Twórca „Diuny” oczarowany dziełem polskiego reżysera. „Wzrusza mnie do łez”
Światowej sławy twórcy nie zamykają się jedynie na swoje własne produkcje. Inspiracje czerpią z produkcji innych artystów z różnych krajów. Niedawno Denis Villeneuve odniósł się do dzieła polskiego reżysera Krzysztofa Kieślowskiego.
- Denis Villeneuve to kanadyjski reżyser, który zdobył sławę głównie za sprawą „Diuny”.
- Reżyser zwrócił uwagę na polski film jednego z najwybitniejszych polskich reżyserów.
- Denis Villeneuve porównał Krzysztofa Kieślowskiego do szwedzkiego reżysera.
Denis Villeneuve zachwycony dziełem Krzysztofa Kieślowskiego
Filmowi twórcy czerpią inspiracje z różnych stron. Polska kinematografia jest bogata, a filmy stworzone przez wybitnych reżyserów zachwycają nie tylko Polaków, ale także wiele zagranicznych gwiazd. Na temat polskich produkcji wypowiadał się już Martin Scorsese, który zwrócił uwagę na kilka polskich produkcji, a także wybitnego aktora Zbigniewa Cybulskiego.
Polska kinematografia nie jest obca światowej sławy twórcom. Teraz nawiązał do niej kolejny reżyser. Denis Villeneuve był gościem serii "Closet Picks", dostępnej na YouTube, w której goście mówią o produkcjach, które zrobiły na nich szczególne wrażenie. W odcinku kanadyjski reżyser Villeneuve w odpowiedzi na pytanie jako pierwszą pokazał filmową trylogię „Trzy Kolory” Krzysztofa Kieślowskiego. Szczególną uwagę zwrócił na część zatytułowaną „Niebieski”.
To jest prawdziwy reżyser – mistrz. Równowaga i precyzja komunikacji pomiędzy operatorem filmowym, reżyserem i kompozytorem. Jest to jeden z nielicznych filmów, który gdy go oglądam, to wzrusza mnie do łez zdjęciami.
Quiz: Rozpoznaj reżysera po jednym kadrze jego dzieła z PRL. Tylko mistrzowie zdobędą 15/15 [Quiz]
Reżyser „Diuny” zwrócił również uwagę na sposób, w jaki Kieślowski filmował kobiety. Porównał go do szwedzkiego reżysera Ingmar Bergman.
Jest coś w sposobie, w jaki Kieślowski filmował kobiety. Coś, co zawsze mnie wzruszało. I myślę, że jeśli cofniemy się w czasie to osobą, która go poprzedzała, był oczywiście Bergman.
„Trzy kolory. Niebieski”. O czym opowiada film Kieślowskiego?
„Trzy kolory” w reżyserii Krzysztofa Kieślowskiego to filmowa trylogia z lat 1993-1994. Składa się z filmów:
- Trzy kolory. Niebieski (Trois couleurs: Bleu, 1993)
- Trzy kolory. Biały (Trois couleurs: Blanc, 1993)
- Trzy kolory. Czerwony (Trois couleurs: Rouge, 1994)
Filmowa seria została zrealizowana w koprodukcji francusko-polsko-szwajcarskiej. Tytuły są nawiązaniem do kolorów francuskiej flagi. Film „Niebieski” zachwycił widzów oraz krytyków. Trzy razy był nominowany do Złotych Globów w kategoriach: Najlepsza aktorka (Juliette Binoche), najlepszy film zagraniczny oraz najlepsza muzyka (Zbigniew Preisner). Zdobył trzy Cezary w kategoriach: najlepsza aktorka (Juliette Binoche), najlepszy dźwięk (Jean-Claude Laureux, William Flageollet) oraz najlepszy montaż - (Jacques Witta).
Bohaterką filmu „Trzy kolory. Niebieski” jest młoda kobieta, która musi zmierzyć się ze śmiercią 5-letniej córki oraz męża – wybitnego kompozytora, którzy zginęli w wypadku samochodowym. Próbuje unikać wszystkiego, co może jej przypominać o tragedii. Dowiaduje się jednak, że mąż zdradzał ją, a kochanka spodziewa się dziecka. Kobieta postanawia zmienić swoje życie i dokończyć muzyczne dzieło męża.
Źródło: Radio ZET/YouTube/Wikipedia