`

To w tym filmie debiutował Cybulski. Dziś jest (nie)słusznie zapomniany

2 min. czytania
09.01.2025 17:03
Obserwuj nas na Google

Choć w tworzeniu tego filmu brały udział wielkie polskie nazwiska, został on zapomniany, a wielu wolało nie wspominać później o nim w swoim CV. Produkcja otworzyła ścieżkę do kinowej kariery Andrzejowi Wajdzie czy Zbigniewowi Cybulskiemu, jednak dziś mało kto chce do niej wracać. O jakim tytule mowa? 

Ryszard Kotas, Tadeusz Łomnicki, Roman Polański, Urszula Modrzyńska, Tadeusz Janczar, kadr z filmu "Pokolenie" Andrzeja Wajdy
fot. Kadr z filmu "Pokolenie" Andrzeja Wajdy
  • Film “Pokolenie” rozpoczął karierę Andrzeja Wajdy i Zbigniewa Cybulskiego.
  • Choć produkcja była dobrze przyjęta, dziś Polacy wolą do niej nie wracać. 
  • Czemu “Pokolenie” Wajdy dziś wywołuje kontrowersje? 

Kontrowersyjny film Andrzeja Wajdy 

Choć “Pokolenie” było początkiem, jak już dziś wiadomo, udanej kariery Andrzeja Wajdy, nie jest to film, który jest najlepiej wspominany. 1954 rok, drugi rok funkcjonowania Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej oraz schyłek epoki stalinizmu w Polsce. To nie był okres, w którym można było tworzyć to, na co miało się ochotę. Zwłaszcza młodzi i początkujący twórcy musieli jakoś wkupić się w łaski komunistycznej cenzury. I tak właśnie musiało być skonstruowane “Pokolenie” Wajdy. 

Ale nie tylko dla słynnego zdobywcy Oscara za całokształt twórczości, film, o którym dziś Polacy nie pamiętają, był początkiem kariery. Debiutowali tam na przykład Zbigniew Cybulski, Ryszard Kotys czy Roman Polański. Dlaczego więc mielibyśmy nie wracać do tej produkcji? Zarzuca się jej zakłamanie rzeczywistości.

 

O czym jest “Pokolenie” Andrzeja Wajdy?

Stach (Tadeusz Łomnicki) dołącza lewicowego ruchu oporu przeciwko nazistowskim okupantom w Warszawie podczas II wojny światowej. Jest świadkiem śmierci i dekonspiracji swoich bliskich, choć jeszcze do niedawna prowadził dość beztroskie życie, dokazując ze swoimi kolegami. Dołącza do komunistycznego Związku Walki Młodych. 

Produkcja wyolbrzymia zasług Związku Walki Młodych i Armii Ludowej, przedstawiając w niekoniecznie korzystnym świetle członków Armii Krajowej. Komunistyczni krytycy filmowi pozytywnie przyjęli “Pokolenie” i choć krytyczne głosy nie miały siły przebicia w PRL-owskich realiach, to takich nie brakowało. Jednym z nich był chociażby pisarz Marek Hłasko, który zarzucał Wajdzie zbytnie wyolbrzymienie zasług komunistów podczas II wojny światowej. Jego zdaniem „w czasie wojny [...] nie za wiele zdziałali, co stało się ich piętą achillesową”.

Źródło: Radio ZET/Wikipedia