To polski klasyk wszech czasów. Polacy nie zauważyli tych błędów
To film, który przez dekady uchodził za niedościgniony wzór historycznego widowiska. Widzowie zachwycali się rozmachem scen batalistycznych i kunsztem dialogów, nie zwracając uwagi na detale. Tymczasem nawet w tej kultowej produkcji znalazły się błędy, które umknęły uwadze większości Polaków.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie wpadki produkcyjne pojawiły się w kluczowych scenach filmu.
- Kto odpowiada za ten film oraz jaką fabułę przedstawia.
- Dlaczego filmowa wizja średniowiecznych rycerzy odbiega od realiów epoki.
Film „Krzyżacy” zapisał się w polskiej kinematografii jako klasyk
Film „Krzyżacy” to jeden z najbardziej rozpoznawalnych tytułów w historii polskiego kina. Dla wielu widzów to szkolna klasyka, obowiązkowa lekcja patriotyzmu i widowiskowa opowieść o wielkim zwycięstwie pod Grunwaldem. Produkcja przez dekady funkcjonowała jako symbol dobrze zrealizowanego kina historycznego, które potrafiło przenieść na ekran literacki pierwowzór. Choć obraz do dziś uchodzi za dzieło kultowe, mało kto zwraca uwagę na wpadki, które pojawiły się zarówno na etapie realizacji, jak i w warstwie historycznej. Niektóre z nich są wyraźne dopiero przy uważnym oglądaniu.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Polaku, znasz arcydzieła naszego kina? W tym quizie 14/14 to twój obowiązek
„Krzyżacy” to ekranizacja powieści Henryka Sienkiewicza w reżyserii Aleksandra Forda z 1960 roku. Film opowiada historię konfliktu polsko-krzyżackiego na przełomie XIV i XV wieku, koncentrując się na losach Zbyszka z Bogdańca i Danusi Jurandówny, a także na drodze do wielkiej bitwy pod Grunwaldem. W rolę króla Władysława Jagiełły wcielił się Emil Karewicz. Produkcja była jedną z największych superprodukcji w historii PRL, z imponującą scenografią i rozbudowanymi scenami batalistycznymi, które przez lata uchodziły za wzorzec filmowej rekonstrukcji średniowiecznej wojny.
Jakie wpadki produkcyjne pojawiły się w kluczowych scenach filmu?
W filmie nie zabrakło jednak błędów produkcyjnych. W jednej ze scen narady w namiocie król Jagiełło ma na sobie złoty pas. Gdy wychodzi z namiotu i kamera pokazuje go od tyłu, pas znika, by w kolejnym ujęciu ponownie pojawić się na jego stroju. Inną wpadkę widać po bitwie pod Grunwaldem. W scenie składania zdobycznych sztandarów u stóp króla przyniesione zostaje ciało wielkiego mistrza Ulricha von Jungingena na noszach. Po wypowiedzeniu przez Jagiełłę słów o jego pysze ciało znika z kadru, ponieważ scena rzucania sztandarów została powtórzona w montażu bez zachowania ciągłości.
Pojawiły się również nieścisłości historyczne. W filmie armia krzyżacka przedstawiona jest jako wspierana przez licznych „gości zakonu” z Europy Zachodniej. Jednak w rzeczywistości ich liczba w 1410 roku była mniejsza niż w poprzednich latach i rekrutowali się głównie z krajów niemieckojęzycznych. Obraz sugeruje także obecność wyraźnie wyodrębnionych oddziałów piechoty w armii polsko-litewskiej, choć w rzeczywistości nie funkcjonowały one jako osobne jednostki taktyczne.
W scenie bitwy wielka chorągiew Ziemi Krakowskiej wpada w ręce Krzyżaków, choć historycy wskazują, że jedynie na chwilę upadła na ziemię i brak dowodów na jej przejęcie. Błędem jest także pokazanie rycerzy w jednakowych zbrojach, podczas gdy w średniowieczu każdy z nich posiadał indywidualne uzbrojenie i posługiwał się herbem rodowym dla odróżnienia się na polu walki.
Źródło: Radio ZET/Filmweb