`

To ona mogła być gwiazdą hitu lat 2000. Nie chciała znów grać „głupiutkiej blondynki”

2 min. czytania
27.11.2024 16:01
Obserwuj nas na Google

Choć dziś trudno w to uwierzyć, taki scenariusz był jak najbardziej możliwy. Znana z roli Kelly Bundy Christina Applegate mogła mieć w swoim dorobku kreację, która rozsławiła Reese Witherspoon i przeszła do historii kina. Aktorka nie chciała jednak zostać zaszufladkowana i odrzuciła intratny kontrakt. Chyba wiecie już, o której produkcji mowa.

Christina Applegate
fot. TV Guide/Courtesy Everett Collection/Everett Collection/East New

Świat pokochał ją jako uroczą Kelly Bundy

Christina Applegate jakiś czas temu zakończyła swoją karierę aktorską. Artystka od lat zmaga się z chorobą, która uniemożliwia jej pracę na planach kolejnych filmów i seriali. Choć nie dopisze już żadnej produkcji do swojego dorobku, widzowie na zawsze zapamiętają kilka jej ekranowych wcieleń. Kariera aktorki rozkwitła na dobre w 1987 roku, kiedy jako 16-latka dołączyła do obsady, uznawanego później za kultowy, serialu „Świat według Bundych”. W tej komediowej produkcji przez dekadę wcielała się w starszą pociechę Ala i Peggy – Kelly. Dziewczyna mimo że atrakcyjna, nie grzeszyła inteligencją i była pobłażliwie traktowana przez bliskich. Jej słabości wyśmiewał młodszy brat – Bud, któremu potrafiła się jednak skutecznie „odgryźć”, drwiąc z jego drobnej postury i problemów w relacjach z dziewczynami.

Quiz: Film na podstawie komiksu, książki czy gry? Quiz dla znawców kina

1/14 "Lara Croft: Tomb Raider" to film na podstawie

Mimo że rola Kelly Bundy przyniosła Christinie Applegate popularność i sympatię widzów, aktorka robiła wszystko, by w kolejnych latach zerwać z wizerunkiem słodkiej, ale niezbyt mądrej blondynki. Kilka lat później okazało się, że ze względu na lęk przed zaszufladkowaniem, odrzuciła rolę, która mogła uczynić z niej gwiazdę nie tylko telewizji, ale i kina.

Nie chciała być Elle Woods

Kiedy na początku lat 2000. Christina Applegate otrzymała scenariusz do „Legalnej blondynki”, nie wahała się zbyt długo i podziękowała twórcom za propozycję. Aktorka sądziła wówczas, że bohaterka, w którą miała się wcielić – ubóstwiająca róż i zabiegi kosmetyczne Elle Woods – jest zbyt podobna do Kelly Bundy. Nie chciała znów wcielać się w postać „głupiutkiej blondynki”.

 

- Nie zastanawiałam się nad "Legalną blondynką", bo wydawało mi się, że „Świat według Bundych” był zbyt świeży. Na papierze one wyglądały bardzo podobnie. Zaczęłam  czytać i pamiętam, że zadzwoniłam do nich i powiedziałam: "To jest zbyt podobne. Nie mogę tego zrobić." Hm, duży błąd. Miałabym pieniądze Witherspoon! Nie, żartuję. Nie mogę sobie wyobrazić nikogo innego grającego Elle Woods oprócz Reese Witherspoon. Całkowicie bym to schrzaniła – mówiła po latach w wywiadzie z Vanity Fair, przyznając, że był czas, kiedy żałowała, że odrzuciła tę rolę.

„Legalna blondynka” weszła na ekrany w 2002 roku i stała się międzynarodowym hitem. Produkcja przy budżecie wynoszącym niecałe 20 milionów dolarów zarobiła ponad 141 milionów. Dużym przebojem okazał się także sequel filmu, który przyniósł zyski w wysokości 124 milionów dolarów. Niedawno ogłoszono, że rozpoczęto prace nad trzecią częścią serii.

Oglądaj

Źródło: Radio ZET/Vanity Fair/naekranie.pl