To nie "The Brutalist" był najdłuższym filmem w historii. Jeden trwa ponad miesiąc
Ostatnio dosyć głośno jest o oscarowym "The Brutalist". Wielu widzów zauważa, że jest to jedna z najdłuższych produkcji ostatnich lat. Jednak nie najdłuższa. Są więksi rekordziści! Jeden z filmów trwa ponad miesiąc.
- Wielu widzów zauważa, że „The Brutalist" to jedna z najdłuższych produkcji ostatnich lat.
- Byli znacznie więksi rekordziści.
- Jedna z produkcji trwa ponad miesiąc.
Ta eksperymentalna produkcja trwa ponad miesiąc
„The Brutalist” może i był jednym z najdłuższych filmów wyświetlanych w multipleksach w ostatnich latach, ale wciąż nie dorównuje produkcjom trwającym nawet kilkanaście godzin czy nawet kilka tygodni. Produkcja Brady'ego Corbeta trwa 210 minut, zawarte jest w tym 15 minut przerwy wplecionych w jej strukturę. Jednak w zestawieniu z filmowymi rekordzistami, długość „The Brutalist” to zaledwie kropla w morzu.
Najdłuższym dziełem eksperymentalnym jest „Logistics”, który powstał w 2024 roku i trwa 51420 minut, co odpowiada 35 dobom i 17 godzinom. To ponad miesiąc spędzony w kinie. Film ukazuje w czasie rzeczywistym podróż śladem krokomierza. Zaczyna się w sklepie w Sztokholmie, a kończy w chińskiej fabryce, gdzie urządzenie zostało wyprodukowane. Warto jednak zaznaczyć, że projekty eksperymentalne to dość specyficzny gatunek, którego produkcje rzadko trafiają do szerokiej dystrybucji lub są częścią instalacji artystycznych.
Quiz: Te polskie filmy podbiły USA. Znasz je lepiej niż Amerykanie? Celem choć 9/15
Te filmy zapisały się w historii kinematografii jako najdłuższe produkcje
W kategorii filmów fabularnych tytuł najdłuższej produkcji należy do czarno-białego obrazu „Amra ekta sinema banabo” („Niewinność”) z 2019 roku, który trwa 1260 minut, czyli 21 godzin. Projekt ten opowiada o sytuacji społeczno-politycznej po wojnie o niepodległość Bangladeszu. Na drugiej pozycji w tym zestawieniu znajduje się argentyńskie „La Flor” z 2018 roku, reżyserii Mariano Llinása, trwające 808 minut (13 godzin i 28 minut). Składa się ono z sześciu historii nakręconych w różnych stylach, w których występują ci sami aktorzy. Wśród filmów dokumentalnych najdłuższym dziełem jest „Grand-mère Martha”, które przedstawia jeden dzień z życia aktorki Marthy Stelloo. Film, mający 1452 minuty, został nakręcony przez wnuka głównej bohaterki.
Źródło: Radio ZET/gazeta.pl