To jedna z największych kreacji Gajosa. Dziś mało kto pamięta o tym hicie lat 2000.

3 min. czytania
30.12.2024 09:53
Obserwuj nas na Google

Janusz Gajos należy do grona najwybitniejszych polskich aktorów. Choć widzowie pokochali go przede wszystkim za serialowe wcielenia, w tym kreacje w takich telewizyjnych hitach, jak „Czterej pancerni i pies”, czy „Alternatywy 4”, krytycy do dziś wspominają jego wybitny występ w kameralnym filmie „Żółty szalik”. Zdaniem Jerzego Pilcha to rola na miarę Oscara. W kogo wcielał się artysta?

Janusz Gajos w filmie "Żółty szalik"
fot. Film Polski
  • Janusz Gajos od dekad zachwyca w polskich filmach i serialach.
  • Choć widzowie cenią go przede wszystkim za występy w kultowych produkcjach PRL-u, aktor zdobył serca krytyków rolą w filmie „Żółty szalik”.
  • Za swój występ artysta został nagrodzony prestiżowymi nagrodami zarówno w Polsce, jak i za granicą.

 

 

Janusz Gajos ma na koncie setki ról filmowych, serialowych i teatralnych. Mimo że niedawno świętował swoje 84. urodziny, wciąż jest aktywny zawodowo i do dziś pojawia się zarówno na małym, jak i dużym ekranie. Starsi widzowie doskonale kojarzą go z kultowych produkcji PRL. Oprócz tych wspomnianych ma w dorobku m.in. występy w „Wakacjach z duchami”, „Milionerze”, „Karino”, czy „Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz?”. Młodsi znają go zapewne zaś z „Zemsty”, „Pitbulla”, czy ostatnio z hitu Netflixa – „Rojst”, gdzie wciela się w Stefana Jassijeja. Mało kto wie jednak, że prawdziwy popis swoich aktorskich umiejętności ten wybitny artysta zaprezentował w zapomnianym już nieco filmie początku lat 2000. „Żółty szalik” Janusza Morgensterna to jedna z najlepiej ocenianych polskich produkcji tamtego okresu.

Quiz: Musisz mieć wielką wiedzę, aby zdobyć w naszym quizie filmowym 100%

1/15 W którym filmie Alfreda Hitchocka odbyła się scena pod prysznicem:

Polska wersja „Opowieści wigilijnej”

„Żółty szalik” to film z cyklu „Święta polskie” (seria 13 filmów związanych ze świętami obchodzonymi w Polsce), którego pomysłodawcą był pisarz i publicysta Jerzy Pilch. Reżyserii podjął się, po 14 latach przerwy, Janusz Morgenstern. Produkcja zbudowana jest z niewielkich etiud, które łączy postać grana przez Janusza Gajosa. Aktor wcieli się w Mężczyznę, zamożnego prezesa firmy, którego poznajemy w przeddzień Wigilii Bożego Narodzenia. Bohater spędza czas na świątecznych spotkaniach ze współpracownikami, z synem, z Byłą Żoną i Aktualną Kobietą Życia. Na każdym z nich ukradkiem sączy kolejne porcje alkoholu, coraz bardziej pogrążając się w emocjonalnym chaosie. Szybko staje się bowiem jasne, że problemy z nadużywaniem trunków trapią go od dłuższego czasu. Od syna dostaje prezent, następny w kolekcji otrzymywanych od bliskich i bezpowrotnie gubionych żółtych szalików. Dotarłszy do domu, Mężczyzna obiecuje Aktualnej Kobiecie Życia, że od teraz nie będzie pił. Niestety, po raz kolejny nie udaje mu się dotrzymać obietnicy. Nieprzytomny zostaje odwieziony do Matki, pod której troskliwą opieką trzeźwieje i z którą spędza święta. Również ona daje mu w prezencie żółty szalik, który ma posłużyć mu jako talizman, chroniący go przed nałogiem. Czy tym razem uda mu się wytrwać?

W filmie, oprócz Gajosa, możemy podziwiać także m.in. Krystynę Jandę, Danutę Szaflarską, Joannę Sienkiewicz, Czesława Nogackiego i Małgorzatę Zajączkowską. Produkcja zdobyła szereg nagród na polskich i zagranicznych festiwalach filmowych – większość z nich trafiła w ręce Janusza Gajosa.

 

Jedna z najlepszych kreacji w dorobku Janusza Gajosa

Gajos w „Żółtym szaliku” wykreował postać zagubionego człowieka, któremu sukces zawodowy nie rekompensuje wewnętrznego cierpienia i nie pomaga zagoić się ranom na duszy. Rola Mężczyzny zachwyciła nie tylko widzów i krytyków, ale i samego scenarzystę – Jerzego Pilcha, który, podobnie jak bohater, zmagał się z uzależnieniem od alkoholu. Jego zdaniem, tylko fakt, że aktor urodził się w Polsce, sprawił, że nigdy nie dostał Oscara.

„Możemy mówić tutaj o najwyższych rejonach sztuki aktorskiej. Najgłośniejszym ostatnio filmem o alkoholiku było „Zostawić Las Vegas” Mike’a Figgisa. Odtwórca głównej roli w tym filmie, Nicolas Cage, otrzymał Oscara, a przecież w porównaniu z Gajosem to jakiś pikuś. Janusz Gajos w tym małym filmie jest znacznie prawdziwszy, dramatyczny. Gajos pochodzi niestety z małej kinematografii, z egzotycznego dla wielu języka polskiego, a jest aktorem, który powinien grać o najwyższe stawki kinematografii światowej” – mówił w jednym z wywiadów.

Oglądaj

Źródło: Radio ZET/Wikipedia/Film Polski