Meryl Streep błagała o rolę Polki. To jeden z najsmutniejszych filmów w historii
Fraza “rozdzierający serce” w recenzjach tego filmu pojawiała się regularnie. I trudno temu zaprzeczyć, bo produkcja ta pokazuje smutek i ból na wielu płaszczyznach. Podobno Maryl Streep błagała o tę rolę i uciekła się do drastycznych środków, by ją dostać. Jak widać, wiedziała, co robi, bo rola Polki przyniosła jej Oscara.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak krytycy opisują film "Wybór Zofii".
- O czym jest film "Wybór Zofii".
- Jak Maryl Streep wywalczyła sobie oscarową rolę.
“Rozdzierający serce” film
Roger Ebert z “Chicago Sun-Times” napisał o “Wyborze Zofii” (reż. Alan J. Pakula, 1982 r.) że jest filmem "świetnym, wciągającym, wspaniale zagranym, rozdzierającym serce filmem. Opowiada o trójce ludzi, którzy stają przed serią wyborów, niektórych błahych, innych tragicznych. Borykając się z oszołomieniem bycia człowiekiem w epoce szaleństwa, stają się naszymi przyjaciółmi i kochamy ich".
Quiz: Znawca kina zna te kultowe arcydzieła. Ty możesz nie zdobyć w tym quizie 100%
Z kolei Gary Arnold z “The Washington Post” napisał: “Niezwykłe kreacje Meryl Streep, Kevina Kline'a i Petera MacNicola, którzy nadają głównym postaciom “Wyboru Zofii” pociągającą, ostatecznie rozdzierającą serce indywidualność i romantyczny blask, są wspaniałe”.
“Rozdzierający serce” w kontekście filmu “Wybór Zofii” pojawia się praktycznie za każdym razem, dlatego nie brakuje głosów, że to jeden z najsmutniejszych filmów, jakie powstały. Produkcja opowiada o młodym pisarzu Stingo (Peter MacNicol), który wynajmuje pokój na Brooklynie, by napisać pierwszą powieść. Prac nad książką zakłócają mu sąsiedzi, para, którą tworzą - Nathan (Kevin Kline) i Zofia Zawistowska (Maryl Streep).
O czym jest film “Wybór Zofii”?
Zofia jest Polką, pochodzi z Krakowa, była więźniarką obozu w Oświęcimiu, a po wojnie osiedliła się w USA. Nathan jest z kolei Żydem z chorobliwymi obsesjami, które zaburzają codzienność jego, jego ukochanej oraz ich sąsiadów.
Stingo zbliża się do ekscentrycznej pary i poznaje tajemnice każdego z nich. O Zofii dowiaduje się, że podczas wojny straciła ojca, męża oraz dwójkę dzieci. Nathan również ma za sobą trudne przejścia. Historia tej trójki naznaczona jest tragizmem, od którego nie da się uciec.
Maryl Streep w roli Polki
Wcielenie się w postać Zofii Zawistowskiej było dla Maryl Streep szalenie trudnym zadaniem. Amerykanka musiała nauczyć się polskiego akcentu, miała też kwestie w całości po polsku. Choć bardzo się starała, efekty były średnie. Na szczęście tylko Polacy byli w stanie to zauważyć, pozostała część widowni, która języka polskiego nie zna, nie miała nawet pojęcia, że coś brzmi nie tak, jak powinno.
Niedopracowania w warstwie językowej nie zauważyła również Amerykańska Akademia Filmowa, która w 1983 roku za rolę Zofii Zawistowskiej przyznała Meryl Streep Oscara w kategorii “Najlepsza aktorka pierwszoplanowa”.
Podobno Maryl Streep błagała Alana J. Pakulę o obsadzenie jej w roli Zofii. Aktorka miała zdobyć nielegalnie scenariusz filmu i pewnego razy zajść drogę reżyserowi, paść na ziemię i prosić o szansę. Pakula miał z kolei rozważać zatrudnienie Ursuli Andress lub Magdalénę Vášáryová. Jego pierwszym wyborem była jednak Liv Ullmann, która miała talent do grania cudzoziemców. Los jednak potoczył się na korzyść Streep i to ona dostała wymarzony angaż.
Źródło: RadioZET/Wikipedia