Ten zapomniany polski film był przed laty hitem. Na jego cześć nazwano nagrody

2 min. czytania
17.03.2025 13:46
Obserwuj nas na Google

„Jańcio Wodnik” to jeden z najbardziej cenionych filmów Jana Jakuba Kolskiego. Produkcja, będąca psychologiczno-baśniową rozprawą o ludzkiej naturze i grzechu pierworodnym, zachwyciła zarówno widzów, jak i krytyków, stając się wielkim hitem pierwszej połowy lat 90. Mało kto wie, że zaledwie rok po premierze obrazu, ustanowiono nagrodę nawiązującą do kultowego filmu z Franciszkiem Pieczką w roli głównej.

"Jańcio Wodnik"
fot. Film Polski
  • „Jańcio Wodnik” debiutował w kinach w 1993 roku.
  • Produkcja, opowiadająca o prostym człowieku, który znienacka otrzymuje dar uzdrawiania, została uznana objawieniem polskiego kina.
  • Do nazwy filmu nawiązuje Ogólnopolski Festiwal Sztuki Filmowej „Prowincjonalia”, przyznając nagrodę imienia tytułowego bohatera.

„Jańcio Wodnik” to dramat psychologiczny, napisany i wyreżyserowany przez Jana Jakuba Kolskiego. Artysta zaprosił do współpracy wielkie gwiazdy rodzimego kina, w tym Franciszka Pieczkę, który wcielił się w tytułową postać, swoją ówczesną żonę – Grażynę Błęcką-Kolską, Bogusława Lindę i Olgierda Łukaszewicza. Film debiutował na ekranach w 1993 roku. Dziś można go natomiast obejrzeć za darmo na platformie TVP VOD.

Quiz: Polacy do dzisiaj kochają te filmy i seriale z czasów PRL. Jak dobrze je znasz?

1/15 Film "Vabank" został wyreżyserowany przez

Fabuła produkcji

Obraz łączy rzeczywistość z magią i baśnią, przedstawiając losy prostego człowieka, który zostaje obdarzony nadprzyrodzoną mocą. Tym człowiekiem jest Jańcio Wodnik, mieszkaniec niewielkiej wsi, na którą zostaje rzucona klątwa. Mężczyzna dość szybko zdaje sobie sprawę, że w wyniku tego dziwnego zdarzenia, otrzymał dar… uzdrawiania innych. Początkowo jego motywacje są szlachetne – chce pomagać innym. Jednak wraz ze wzrostem sławy i podziwu, w mężczyźnie zaczyna kiełkować pycha. Z biegiem czasu przemienia się ze skromnego mieszkańca wsi w znanego uzdrowiciela, który podróżuje po kraju. Jego życie wypełniają luksusy i chwała, przez co traci kontakt ze swoimi korzeniami i wyznawanymi dotychczas wartościami. Wkrótce przekona się też, że wykorzystywanie daru dla własnych korzyści, niesie zgubne konsekwencje i prowadzi do całkowitego upadku…

 

„Jańcio Wodnik” stanowi więc pewnego rodzaju przypowieść o tym, jak łatwo stracić to, co najcenniejsze, podążając za złudnymi wartościami. Wielu widzi też w tytułowym bohaterze alegorię człowieka, który pragnąc zbyt wie, traci z oczu najważniejsze – miłość, szacunek i szczęście.

Jańcio Wodnik ma własną nagrodę

Film odniósł tak duży sukces, że zaledwie rok po premierze na jego cześć nazwano nagrody przyznawane na Ogólnopolskim Festiwalu Sztuki Filmowej „Prowincjonalia” we Wrześni. Tytułowy bohater produkcji Jana Jakuba Kolskiego jest też duchowym patronem wydarzenia.

„Prowincjonalia mają charakter konkursu najlepszych polskich filmów fabularnych, telewizyjnych i dokumentalnych o tematyce wiejskiej i małomiasteczkowej oraz kina oryginalnego i artystycznego, w których dominuje świat prostych, uniwersalnych wartości, subtelność i estetyka narracji. Często nazywane są również festiwalem kina peryferyjnego i outsiderów.” – czytamy na oficjalnej stronie festiwalu. W dniach 23-26 kwietnia 2025 roku odbędzie się 30. Jubileuszowa Edycja Festiwalu.

Oglądaj

Źródło: Radio ZET/TVP VOD/Wikipedia/prowincjonalia.com.pl