Ten film to petarda. Jedna z najlepszych premier tego roku
Zaprośmy sąsiadów na kolację. Co może się wydarzyć? W swoim nowym filmie Olivia Wilde przekonuje, że jeden wieczór, nieco ekscentryczne towarzystwo i chwila szczerości, mogą odmienić nawet najbardziej stabilny związek. Czasem wystarczy tylko iskra, by obudzić głęboko zakopane uczucia i emocje. Debiutujące w kinach "Zaproszenie" doskonale pokazuje ten proces. To błyskotliwa, inteligentna i pełna napięcia komedia, która nie tylko bawi do łez, ale i porusza czułe struny. Jeśli zastanawialiście się, na co pójść do kina, wybór tym razem jest prosty...
Z tego artykułu dowiesz się:
- O czym opowiada film "Zaproszenie".
- Które gwiazdy wystąpiły w produkcji.
- Dlaczego warto wybrać się na ten film do kina.
Olivia Wilde wraca z nowym filmem
Olivia Wilde od lat uznawana jest za jedną z najciekawszych i najbardziej wszechstronnych gwiazd Hollywood.Choć sławę zyskała jako aktorka (pamiętna "Trzynastka" z "Dr House'a"), ostatnio zdecydowanie więcej czasu poświęca reżyserii. Zadebiutowała w 2019 roku ciepło przyjętą komedią "Szkoła melanżu", otrzymując nagrodę Film Independent w kategorii najlepszy film debiutancki. Jeszcze głośniej było o jej drugiej produkcji - "Nie martw się, kochanie". Gwiazdorska obsada - Florence Pugh, Harry Styles i Chris Pine - przyciągnęła przed ekrany tłumy, jednak intrygująco zapowiadający się thriller ostatecznie okrzyknięto porażką. Film, mimo ciekawej koncepcji i zjawiskowych zdjęć, okazał się dziełem pozbawionym głębi, o którym dyskutowano głównie w kontekście towarzyszących premierze afer.
Rozwiąż test z amerykańskich filmów. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 procent! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Quiz: Kochasz kino? Ten quiz z amerykańskich filmów to będzie dla ciebie pestka
Realizacja nowego filmu była więc dla Olivii Wilde nie tylko kolejną okazją do pokazania talentu, ale i próbą odkupienia win. Czy udało jej się osiągnąć cel? Bez wątpienia. "Zaproszenie" to zdecydowanie najbardziej dopracowana produkcja w dorobku reżyserki. Podczas blisko 2-godzinnego seansu dostajemy przesiąknięte wysmakowanym humorem dialogi, fantastyczne kreacje aktorskie (duet Rogen-Wilde kradnie show) i wreszcie wciągającą historię, która pochłania widza bez reszty. Nie ma chwili na wytchnienie, a przecież akcja filmu rozgrywa w zamkniętej przestrzeni mieszkania...
"Zaproszenie". Znakomita komedia w gwiazdorskiej obsadzie
Głównymi bohaterami "Zaproszenia" są Angela (Olivia Wilde) i Joe (Seth Rogen) - małżeństwo z kilkunastoletnim stażem, które przechodzi kryzys małżeński. O tym, jak bardzo poważne są ich problemy, przekonują się podczas rozmowy z sąsiadami, Piną (Penelope Cruz) i Hawkiem (Edward Norton). Niepozorna sąsiedzka wizyta dość szybko przeistacza się w pełną dwuznaczności grę. To, co dotąd skrywane, wychodzi na jaw, a niewypowiedziane pragnienia ducha i ciała zaczynają nabierać niebezpiecznie realnych kształtów. Niezwykła propozycja, jaką tajemnicza para składa gospodarzom, staje się katalizatorem zmian, których po tym wieczorze, nie będzie się już dało zatrzymać.
\"Zaproszenie\"
Choć produkcja dotyka trudnych dla wielu par tematów, jak utrata bliskości, bycie niewidzialnym dla drugiej osoby, czy niespełnione oczekiwania, przez większość czasu pozostaje komedią. I to zaskakująco dobrą komedią. Jest bezpretensjonalna i odpowiednio wyważona; zdecydowanie wyróżnia się na tle komediowych filmów, które gościły w kinach w ostatnich latach. Na sukces nowości Olivii Wilde wpływa także sama obudowa opowieści. Dzięki kameralnej przestrzeni, wyjątkowo dobrze dobranej muzyce i sprawnemu montażowi, twórcy żonglują emocjami, wprawiając widzów w rozbawienie, skrępowanie, poirytowanie, czy wreszcie wzruszenie. Im bliżej finału, tym zdecydowanie mniej powodów do śmiechu. Pojawia się za to refleksja, brutalna szczerość i pytanie, na które każdy z widzów będzie musiał odpowiedzieć sobie sam.
Mimo że "Zaproszenie" momentami bywa bardzo niekomfortowym seansem, zdecydowanie warto poświęcić mu czas. To połączenie znakomitej rozrywki z terapeutyczną sesją, z której można czerpać jeszcze długo po zakończonym pokazie. Film debiutuje w polskich kinach w piątek 3 lipca.
Źródło: Radio ZET