Ten hit PRL wcale nie miał być komedią! „Ona mi wyszła jakby niechcący”
Juliusz Machulski, pracując nad “Vabank” myślał o filmie kryminalnym. Część jego postaci była oparta na prawdziwych osobach, a jedną z inspiracji stanowił kultowy oscarowy film kryminalny “Żądło”. Jak więc doszło do tego, że “Vabank” stał się komedią i to do tego wymienianą jako lepsza, która kiedykolwiek powstała w PRL?
- “Vabank” to kultowa komedia Juliusza Machulskiego, która początkowo miała być klasycznym kryminałem.
- Inspiracją dla kilku postaci były osoby, które żyły naprawdę.
- Juliusz Machulski zdecydował, że z “Vabank” zrobi jednak komedię. Dlaczego?
Kultowa komedia PRL powstała przypadkiem
Pomysł na “Vabank” w głowie Machulskiego zrodził się jeszcze na studiach. Inspiracją dla postaci Henryka Kwinty był słynny polski włamywacz i kasiarz - Stanisław Cichocki (ur. 21 kwietnia 1885, zm. 2 listopada 1940) znany też jako “Szpicbródka”. Był elegancki, potrafił się zachować, znał kilka języków i nie bał się kraść. Reżyser zagłębił się w polski półświatek lat 30. XX wieku między innymi przez przedwojenne pismo “Tajny Detektyw”, które zainspirowało go do stworzenia kolejnych postaci.
Machulski scenariusz do “Vabanku” napisał podczas wakacji w Bułgarii, wysłał go do Zespołu Filmowego „Kadr”, jednak nie wiązał z projektem większych nadziei. W końcu był na początku swojej kariery i nie spodziewał się, że filmowcy zechcą dać szansę debiutantowi. A jednak - udało się.
Jednak początkowy zamysł na film Machulski miał znacznie inny. “Vabank” miał być rasowym kryminałem, w tym też gatunku reżyser zbierał swoje inspiracje. ”Ona mi wyszła jakby niechcący, ponieważ przede wszystkim robiłem film kryminalny, z całym szacunkiem dla tego gatunku i jego zasad. Z drugiej jednak strony wydawało mi się, że zupełnie serio tego rodzaju filmów nie da się opowiadać” - powiedział w jednym z wywiadów Juliusz Machulski.
“Vabank” komedią przez przypadek
I tak inspiracją do stworzenia kultowej komedii PRL stał się jeden z kryminalnych klasyków kina z lat 70., czyli “Żądło”. Reżyser postanowił jednak zrobić z tego pastisz, czerpiąc również z kilku innych tytułów z gatunku kryminałów jak “Riffi” Julesa Dassina. “[Machulski przyp. red.] przejął ich ton [...], konstrukcję scenariusza, tempo, typy bohaterów [...], a także ów szczególny rodzaj moralnego przesłania, jaki amerykańskim filmom kryminalnym nadawał niebagatelną rangę społeczną” - mówił o “Vabank” Feliks Netz.
Źródło: Radio ZET/Wikipedia