Ten film okazał się hitem. Hollywoodzki gwiazdor śpiewa tu polskie kołysanki
Język polski jest uważany za jeden z najtrudniejszych na świecie. O prawdziwości tej tezy przekonało się wiele hollywoodzkich gwiazd, które w przeszłości wcielały się w Polaków. Takiego zadania podjął się m.in. Michael Fassbender. Aktor zagrał w filmie „X-Men: Apocalypse”. Jako Henryk Górski porozumiewał się w języku polskim, co więcej – śpiewał nawet polskie kołysanki. Wielu widzów uważa, że nie do końca poradził sobie z tym wyzwaniem.
- Michael Fassbender zyskał międzynarodową sławę dzięki serii filmów „X-Men”.
- Do roli w jednej z tych produkcji musiał nauczyć się mówić w języku polskim.
- Film stał się prawdziwym hitem, zarabiając na świecie ponad pół miliarda dolarów.
Michael Fassbender to niemiecko-irlandzki aktor, który zaczynał karierę niemal ćwierć wieku temu. Po raz pierwszy zwrócił na siebie uwagę rolą sierżanta Burtona P. „Pata” Christensona w miniserialu Toma Hanksa i Stevena Spielberga „Kompania braci”. Popularność przyniosły mu także występy w filmach „Bękarty wojny”, „Zniewolony. 12 years a Slave” oraz „Steve Jobs”. Za kreacje w dwóch ostatnich zyskał nawet nominacje do Oscara. Wielu widzów do dziś kojarzy go jednak przede wszystkim dzięki serii „X-Men”, w której wcielał się w Erika Lehnsherra (Magneto).
Quiz: Quiz filmowy. Jak dobrze znasz klasykę kina? Scorsese, Wajda, Fellini i inni
Do roli w tym filmie musiał nauczyć się mówić po polsku
Aktor wystąpił w sumie w czterech filmach bijącego rekordy popularności cyklu. W czwartej odsłonie opartej na komiksach historii („X-Men: Apocalypse”) jego bohater przybiera miano Henryka Górskiego i jako Polak zamieszkuje w otoczonej lasem chatce, razem z żoną Magdą i córką Niną. Akcja produkcji przenosi się zaś na tereny Prószkowa i Oświęcima. Bohaterowie w wielu scenach porozumiewają się więc w języku polskim. Tego języka używa też Michael Fassbender – jego monolog, a także fragmenty, w których śpiewa polskie kołysanki, cieszyły się przed laty sporą popularnością. Aktor miał bowiem wyraźne problemy z wyznaczonym przez twórców zadaniem. Niektóre wypowiadane przez niego kwestie zupełnie nie przypominają języka polskiego. Wielu widzów doceniło jednak jego starania.
„X-Men: Apocalypse” okazał się kasowym hitem
Produkcja w reżyserii Bryana Singera trafiła na ekrany w 2016 roku i z miejsca stała się hitem. Film tylko w weekend otwarcia zarobił ponad 100 milionów dolarów. W sumie, przy budżecie wynoszącym 178 mln, całkowity dochód produkcji oszacowano na 540 milionów dolarów. Wielki sukces kasowy nie szedł jednak w parze z opiniami widzów i krytyków. W serwisie Rotten Tomatoes znajdziemy tylko 47% pozytywnych recenzji, a średnia ocen wystawionych na ich podstawie wyniosła 5,65/10.
„O ile zestaw bohaterów jest bardzo satysfakcjonujący, a fabuła znośna, o tyle piętą achillesową ‘X-Men: Apocalypse’ są widowiskowe sceny akcji. W nim właśnie widać zadyszkę Singera, kiedy próbuje nadążyć za konkurencją” – pisał przed laty Marcin Pietrzyk dla serwisu Filmweb.
Źródło: Radio ZET/naekranie.pl/Wikipedia