Tego polskiego laureata Oscara musicie znać. Stoi za kultowym horrorem
Ma na koncie Oscara, zrobił horror, który inspirował twórczość Gaspara Noego, realizował teledyski dla Yoko Ono, Johna Lennona czy Lou Reeda, a jakby tego było mało, zajmuje się również programowaniem komputerowym. Jeśli nie znaliście Zbigniewa Rybczyńskiego, to pora to zmienić. Zapinajcie pasy, bo to dość kolorowa postać.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Zbigniew Rybczyński jako pierwszy Polak, który zdobył Oscara za film krótkometrażowy.
- W latach 80. wyjechał z Polski i dostał azyl polityczny.
- Rybczyński zajął się nie tylko filmem, ale i informatyką.
Kim jest Zbigniew Rybczyński?
Dlaczego polscy fascynaci kina powinni znać Rybczyńskiego? Przede wszystkim dlatego, że jest laureatem Oscara - pierwszym Polakiem, który odebrał słynną statuetkę za film krótkometrażowy. Dokonał tego w 1983 roku filmem “Tango”. Produkcja wyróżniała się nowatorską koncepcją - na statycznym planie pokoju pojawiają się dziesiątki postaci wykonujących powtarzalne czynności i wszystkie są zsynchronizowane w złożonym, wielowarstwowym montażu.
Quiz: Arcydzieła kina PRL. Każdy Polak powinien tutaj zdobyć choć 80% punktów [Quiz]
“Tango” powstało w 1981 roku w łódzkiej wytwórni filmowej Se-ma-for, rok później Rybczyński był już w Austrii, gdzie uzyskał azyl polityczny. Tam też we współpracy z Geraldem Karglem stworzył kultowy dziś film “Angst” (w Polsce znany pod tytułem “Strach”). Produkcja jest uważana przez wielu za jedną z najstraszniejszych, jakie powstały w kinematografii, a Gaspar Noe (“Wkraczając w pustkę”, “Climax”) wielokrotnie mówił o tym, że film Rybczyńskiego i Kargla był jego inspiracją. O tym jednak więcej przeczytacie tutaj: To prawdopodobnie najstraszniejszy film w historii i „najrzadsze arcydzieło kina”.
Zbigniew Rybczyński i kariera za granicą
Oscar otworzył Rybczyńskiemu wrota do USA, po otrzymaniu statuetki osiedlił się z rodziną właśnie tam. Realizował tam (między innymi) teledyski muzyczne, chociażby dla Micka Jaggera, Pet Shop Boys, Yoko Ono, Lou Reeda, Supertramp czy do piosenki “Imagine” Johna Lennona.
Rybczyński od początku kariery fascynował się nowymi technologiami, efektami specjalnymi, montażem wielowarstwowym i wideoartem. Pracował z wykorzystaniem blue/green screenu na długo przed erą cyfrową. Zainteresowanie technologiami i szukanie kolejnych rozwiązań zbliżyło go do programowania - w latach 90. rozpoczął pisanie własnych programów komputerowych skupionych na nowych technikach cyfrowej obróbki obrazu.
Zbigniew Rybczyński to ikona polskiego i światowego filmu eksperymentalnego. Choć jego twórczość bywa trudna, intelektualna i odległa od mainstreamu, jego wpływ na rozwój nowoczesnych technik filmowych i narracyjnych jest niepodważalny.
Źródło: RadioZET.pl/Wikipedia