Tarantino wskazał idealny film Pixara. „Jeden z najlepszych filmów, jakie widziałem”

2 min. czytania
28.11.2024 09:25
Obserwuj nas na Google

Quentin Tarantino to bezsprzecznie jeden z najlepszych reżyserów w historii kina. Jego filmy, obsypane licznymi nagrodami, należą dziś do klasyki i dla wielu stanowią niedościgniony wzór. Choć artysta zasłynął z produkcji sensacyjnych, kryminalnych, dramatów, a nawet westernów, w wolnych chwilach, jak zdradził w jednym z podcastów, uwielbia oglądać filmy animowane. Jeden z nich uważa za prawdziwe arcydzieło.

Quentin Tarantino
fot. VALERY HACHE/AFP/East News

Quentin Tarantino jest fanem serii „Toy Story”

Twórca „Pulp Fiction” gościł niedawno w podcaście Billa Mahrera „Club Random”. Rozmowa dotyczyła m.in. najlepszych serii filmowych. Zapytany o swoje ulubione filmy Tarantino bez wahania wskazał na produkcje z cyklu „Toy Story”, dodając, że trzecia część kultowej opowieści o perypetiach zabawek jest jednym z najlepszych obrazów, jakie kiedykolwiek widział. Jego zdaniem jest również idealnym zwieńczeniem opowieści i żałuje, że w 2019 roku na ekrany weszła czwarta odsłona. Gwiazdor zdradził, że nigdy jej nie widział – chce zapamiętać serię ze znakomitych pierwszych trzech filmów.

Quiz: Film na podstawie komiksu, książki czy gry? Quiz dla znawców kina

1/14 "Lara Croft: Tomb Raider" to film na podstawie

„W przypadku 'Toy Story' trzecia część jest po prostu wspaniała" – mówił. „To jeden z najlepszych filmów, jakie kiedykolwiek widziałem. A jeśli widziałeś pozostałe dwa, to jest to po prostu miazga. Rzecz w tym, że trzy lata później, czy coś koło tego, zrobili czwarty. Nie mam ochoty tego oglądać. Dosłownie zakończyłeś tę historię tak idealnie, jak tylko mogłeś, więc nie, nie obchodzi mnie, czy następna część jest dobra. Skończyłem.” – dodał.

 

To nie koniec „Toy Story”. Seria wróci na ekrany z piątą częścią

Pierwszy film z serii „Toy Story” trafił na ekrany w 1995 roku. Produkcja stworzona przez firmę Pixar we współpracy z Disneyem opowiada o przygodach zabawek, które należą do chłopca o imieniu Andy. Widzowie mają okazję śledzić losy szeryfa Chudego, Buzza Astrala, pana Bulwy, czy Cienkiego. Obraz zebrał znakomite recenzje i stał się światowym hitem, zarabiając 363 miliony dolarów przy budżecie wynoszącym około 30 milionów dolarów. Sukces obrazu zachęcił twórców do realizacji kolejnych części – w 1999 roku w kinach debiutował „Toy Story 2”, w 2010 „Toy Story 3”, a pięć lat temu „Toy Story 4”.

Wiadomo, że kultowa seria będzie kontynuowana. Obecnie trwają prace nad piątą odsłoną cyklu, którą wyreżyseruje dwukrotny laureat Oscara - Andrew Stanton („Gdzie jest Nemo?”, „Wall.E”). Premiera zaplanowana jest na 19 czerwca 2026 roku. Szczegóły fabuły wciąż trzymane są w tajemnicy.

Oglądaj

Źródło: Radio ZET/Variety