Tarantino uważa, że to jego najbardziej niedoceniony film. Ludzie nie zrozumieli
Quentin Tarantino ma swój niepowtarzalny styl, ale reżyser czerpie ogromnymi garściami z historii kina. Zdradził, który film jest jego zdaniem niedoceniony.
Tarantino uważa, że to jego najbardziej niedoceniony film. Ludzie nie zrozumieli
Quentin Tarantino na przestrzeni lat wypracował swój własny, niepowtarzalny styl. Reżyser bardzo inspiruje się kinem, czerpie pełnymi garściami z produkcji klasy B i tym podobnych. Tarantino nie tylko tworzy filmy, ale ogląda na potęgę dzieła innych twórców. Jak czytamy na portalu noschoolfilm.pl, reżyser nawet się nie zawahał, gdy został zapytany o to, który jego film jest najbardziej niedoceniony.
Quentin Tarantino uważa, że widzowie nie zrozumieli jego filmu "Grindhouse: Death Proof" z 2007 roku, film był powiązany również z tytułem "Planet Terror" Roberta Rodrigueza. Produkcje były ukłonem w stronę niezależnego kina, którego twórcy pracują przy skromnych budżetach. Filmy osiągnęły spory sukces kasowy, jednak widzowie podeszli do nich sceptycznie i mało kto wymieni tę produkcję jako najlepszy film Tarantino.
„Myślę, że ja i Robert po prostu czuliśmy, że ludzie mają trochę większe pojęcie o historii filmów podwójnych i eksploatacyjnych” – Tarantino powiedział magazynowi "Empire" w 2020 roku. „Nie mieli pojęcia, co oglądają. To, co robiliśmy, nie miało dla nich żadnego znaczenia. To był przypadek bycia trochę za fajnym do szkoły”.
Quiz: Musisz mieć wielką wiedzę, aby zdobyć w naszym quizie filmowym 100%
Film "Grindhouse: Death Proof" przedstawia historię trzech dziewczyn, które wyruszają na miasto, żeby się zabawić. Ich tropem podąża Kaskader Mike. Poniżej można zobaczyć zwiastun produkcji.
Co ciekawe, Quentin Tarantino uważa, że jego najlepszym filmem jest "Pewnego razu... w Hollywood" z 2019 roku.
Jakie filmy nakręcił Quentin Tarantino?
Quentin Tarantino zadebiutował świetnym filmem "Wściekłe psy" w 1992 roku. Reżyser ma też na swoim koncie takie tytuły jak: "Pulp Fiction", "Kill Bill", "Bękarty wojny", "Django", "Nienawistna ósemka" czy wspomniane "Pewnego razu... w Hollywood". W 2026 roku ma się ukazać jego kolejny film. Na ten moment nie ma zbyt dużo informacji dotyczących produkcji.
Źródło: Radio ZET/ nofilmschool.com