Tarantino ocenił swoje filmy. Ten sprzed 16 lat nazwał "arcydziełem"
Quentin Tarantino udzielił długiego wywiadu podcastowi o nazwie "Church of Tarantino", gdzie zabrał głos na temat własnych filmów. Który z nich uznał za arcydzieło, a który jest jego absolutnym faworytem? Wiadomo tez, który film Tarantino uznał z najbardziej "tarantinowski".
Z tego artykułu dowiesz się:
- Quentin Tarantino to legenda kina. Dał światu niezapomniane filmy.
- Tarantino przyznał, który film w jego dorobku uważa za najlepszy.
- Reżyser o swoim finałowym projekcie. Głośny projekt nie ujrzy światła dziennego.
Quentin Tarantino to jeden z najlepszych i najbardziej rozpoznawalnych reżyserów na świecie. Wybitny twórca zadebiutował pełnometrażowym filmem "Wściekłe psy" w 1991 roku i błyskawicznie zaczął robić furorę w Hollywood. Do tej pory świat poznał jego kultowe projekty takie jak:
- "Wściekłe psy"
- "Pulp Fiction"
- "Jackie Brown"
- "Kill Bill"
- "Kill Bill vol. 2"
- "Grindhouse: Deathproof"
- "Bękarty wojny"
- "Django"
- "Nienawistna ósemka"
- "Pewnego razu... w Hollywood".
Jak dobrze znasz kultowe teksty z filmów Quentina Tarantino? Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalsza część artykułu znajduje się pod quizem.
Quiz: Najlepsze teksty z filmów Quentina Tarantino. Pamiętasz, skąd pochodzą?
Tarantino zdobył dwa Oscary, oba za najlepsze scenariusze oryginalne - w 1994 roku za "Pulp Fiction", a w 2013 roku za "Django". Jego filmy wielokrotnie walczyły o statuetki w różnych kategoriach, często z sukcesem. Ponadto Tarantino maczał palce w takich filmach jak "Cztery Pokoje", "Sin City: Miasto grzechu", "Od zmierzchu do świtu", "Urodzeni mordercy", "Grindhouse: Planet Terror".
Tarantino wybrał swoje ulubione filmy z własnego dorobku. Ten z Polakiem to jego faworyt
Quentin Tarantino był gościem podcastu "Church of Tarantino", gdzie opowiedział o swoich filmach. Wybrał też te ulubione, chociaż jego odpowiedź nie jest prosta.
"Bękarty wojny" reżyser ocenił jako za arcydzieło i swój najlepszy film w dorobku. Jednak gdy przyszło mu wskazać ulubioną pozycję w filmografii, to uznał, że jest to "Pewnego razu... w Hollywood" z rolami Leonardo DiCaprio, Brada Pitta i Margot Robbie oraz epizodem Rafała Zawieruchy. Najbardziej "tarantinowski" film to według samego Tarantino "Kill Bill".
Reżyser zabrał też głos na temat scenariuszy. Tutaj również najlepszy dla niego był ten napisany na potrzeby "Bękartów wojny". Na kolejnych miejscach wskazał "Nienawistną ósemkę" i "Pewnego razu... w Hollywood".
Tarantino komentuje temat swojego ostatniego filmu
Quentin Tarantino w podkaście zabrał też głos na temat projektu Netflixa "The Adventures of Cliff Booth", będącego kontynuacją "Pewnego razu... w Hollywood", który wyreżyseruje jednak David Fincher. Artysta przyznał, że nie chciałby, aby sequel był jego finałowym projektem.
"Nie było we mnie entuzjazmu. W ostatnim filmie nie mogę wiedzieć, co robię. Muszę wkroczyć na nieznane terytoria"
Tarantino od lat podkreśla, że dziesiąty film ma być jego finałową produkcją. Co prawda "Pewnego razu... w Hollywood" było już jego dziesiątym autorskim projektem, jednak sam reżyser, jak i jego fani nieco naginają tutaj zasady i obie części "Kill Billa" traktują jako jedność.
Wyczekiwanym finałowym filmem Tarantino miał być "The Movie Critic", jednak reżyser stwierdził, że porzucił projekt na etapie preprodukcji, bo ten był zbyt podobny do jego poprzednich filmów. "Wiedziałem już jak przenieść Los Angeles w dawne czasy. W 'Krytyku' nie było już nic do osiągnięcia" - zdradził.
Źródło: Radio ZET/ Variety/Wikipedia/IMDb