`

Taki pseudonim miał mieć Leonardo DiCaprio. Jego nazwisko było zbyt „etniczne”

2 min. czytania
26.09.2025 14:18
Obserwuj nas na Google

Wiecie, że Leonardo DiCaprio miał zostać przedstawiony światu zupełnie inaczej? Nie, nie dlatego, że jego rodzice spodziewali się dziewczynki, czy w ostatniej chwili zmieniono mu imię. Jeden z agentów aktora uznał, że jego personalia brzmią źle i potrzebuje on czegoś bardziej amerykańskiego. Faktycznie, brzmiałoby to lepiej? Sprawdźcie, co mu wymyślił. 

Leonardo DiCaprio 2025
fot. Rex Features/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie znane gwiazdy zmieniły imię i nazwisko i dlaczego.
  • Jak zaczynała się kariera Leonardo DiCaprio.
  • Jak miał się nazywać aktor w “bardziej amerykańskiej” wersji. 

Zmiany imion i nazwisk w show-biznesie

Zmiana personaliów w świecie kina (i nie tylko) nie jest niczym zaskakującym. Wiele marzących o karierze osób decyduje się na pseudonimy nie po to, by ukryć swoje prawdziwe dane, a po to, by łatwiej i lepiej kojarzyć się publice. I tak na przykład Issur Danielovitch został Kirkiem Duglasem, Norma Jeane Mortenson Marilyn Monroe, Violetta Zmarlak Violettą Arlak, a Czesława Gospodarek Violettą Villas. Podobnych przykładów można byłoby wymieniać godzinami i mało brakowało, a jednym z nich zostałby Leonardo DiCaprio. 

Znasz ich twarze, ale czy znasz ich nazwiska? Sprawdź się. Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem.

Quiz: Aktorzy, których znasz z twarzy, ale nie znasz ich nazwiska. Czapki z głów za 100%

1/12 Kto wcielał się w postać Jasia Fasoli?

Tak zaczynał Leonardo DiCaprio

DiCaprio aktorstwem zaczął interesować się już jako dziecko. Dorastał w mieście marzeń - Los Angeles, a jakby tego było mało, to jego przyrodni brat od strony ojca brał udział w lokalnych spotach reklamowych, co zaciekawiło również nastoletniego Leonarda. W wieku 11 lat zaczął się rozglądać za agentem, szukał castingów dla siebie. Pojawiał się w reklamach, programach młodzieżowych, grał epizodyczne role w serialach, głównie komediowych. 

 

Przełomem w jego karierze były produkcje takie jak “Chłopięcy świat” i “Co gryzie Gilberta Grape’a”, jednak mało brakowało, a w napisach nie pojawiłby się Leonardo DiCapro. Jeden z pierwszych agentów aktora uznał, że jego imię i nazwisko brzmi “zbyt etnicznie” (ojciec DiCaprio ma włoskie korzenie, stąd nazwisko). Twierdził, że kariera Leonarda nabierze tempa, gdy jego imię i nazwisko będzie brzmiało bardziej amerykańsko, na przykład “Lenny Williams”. 

Co ciekawe, DiCaprio był w stanie na to przystać, jednak w udzielonym ostatnio wywiadzie w podcaście "New Heights" powiedział, dlaczego się na to nie zdecydował. Jego ojciec miał to skomentować dosadnymi słowami “po moim trupie”. I chyba miał rację, bo dziś “Leonardo DiCaprio” to jedno z najpopularniejszych nazwisk świata. 

Źródło: Radio ZET/Wikipedia/YouTube