To miało się skończyć inaczej. Ujawniono tajemnicę kultowego filmu
Aktorzy i ekipa filmowa pracująca nad daną produkcją nie zawsze wiedzą, że to, nad czym pracują, będzie wielkim hitem, który przejdzie do klasyki, czy nie. Oczywiście szanse na sukces da się oszacować na podstawie zaangażowanych nazwisk i budżetu, ale to nie zawsze zagwarantuje filmowi “to coś”. “To coś”, co ma na przykład “Truman Show”, który jest produkcją kultową, mimo upływu lat wciąż aktualną. A wiecie, że losy tego filmu mogły potoczyć się inaczej?
O czym jest “Truman Show”?
W filmie “Truman Show” poznajemy Trumana Burbanka (Jim Carrey), który żyje w świecie właściwie idealnym. Ma rodzinę, przyjaciół, pracę, randkuje. Jednak z wiekiem zaczyna zauważać, że coś tu nie gra. Zdarzało się, że z nieba spadł reflektor telewizyjny, a deszcz z chmury padał tylko na niego, ale Truman zauważał też dziwne zachowanie swoich bliskich i masę dziwnych “zbiegów okoliczności”. Chciał wyjechać z miasta, bo mimo tego, że był już kompletnie dorosłym człowiekiem, to nigdy tego nie robił, ale znów “przypadki” sprawiły, że było to nie lada wyzwanie.
Truman Burbank tak naprawdę był zamknięty w dokładnie spreparowanym miasteczku znajdującym się w hali produkcyjnej, o czym oczywiście nic nie wiedział. Niebo nad nim było sztuczne, a jego rodzina, przyjaciele, koledzy, nawet partnerki, wszyscy byli podstawieni. Trumnan został zaadoptowany jako niemowlę przez stację telewizyjną, która postanowiła kierować na wizji jego całym życiem od najmłodszych lat przez dorosłość. Zbudowano więc nieistniejący świat, nad którym pieczę sprawował reżyser o imieniu Christo (Ed Harris).
Truman dla Christo był jak własne dziecko. Znał każdy szczegół jego życia, bo to w końcu on nim kierował. Dobierał aktorów i kreował historię życia swojego podopiecznego-gwiazdora. Bo w program relacjonujący życie Trumana wpatrywały się miliony widzów, tę twarz znali wszyscy.
Zmieniony aktor w “Truman Show”
Film “Truman Show” w reżyserii Petera Weira stał się filmowym klasykiem. Nie chodzi tylko o to, że produkcja jest świetnie nagrana, ale i o to, że po latach jest nawet jeszcze bardziej aktualna, niż 1998 roku, czyli w momencie premiery. Najważniejsze postaci dla tego filmu, to oczywiście tytułowy Truman, który został zagrany przez Jima Carreya o raz wspomniany wcześniej wrażliwy, mocno zaburzony Christo, grany przez Eda Harrisa.
Quiz: Rozpoznaj film po 3 słowach. Na pewno zgarniesz więcej niż 50%
Niewiele osób jednak wie, że przez dwa dni Christo grał inny aktor. Był to Dennis Hopper znany z filmów takich jak “Blue Velvet”, “Czas Apokalipsy” czy “Easy Rider”. Sprawa wyszła za pośrednictwem portalu Sabotage Times w 2001 roku. Hopper sam przyznał, że po dwóch dniach pracy na planie został zwolniony, ale chciał powiedzieć dlaczego. “Scott Rudin, producent, zawarł umowę z reżyserem, że... Nie chciał, żebym grał tę rolę, więc uznał, że jeśli nie spodoba mu się to, co zrobiłem po pierwszym dniu nagrań, zwolni mnie. I zwolnili mnie”. Aktor przyznał, że utrata tej posady mocno go uderzyła. Został zapytany, czy zabranie mu tej roli, miało podłoże osobiste. Odpowiedział wtedy: - “Chyba tak. Ale co, nie wiem. Nawet nie znam tego człowieka”.
Źródło: Radio ZET/slashfilm.com/vanityfair.com