`

Ta sławna francuska aktorka ma trudne polskie nazwisko, a robi wielką karierę

2 min. czytania
15.02.2026 12:03
Obserwuj nas na Google

Choć w tym roku skończy dopiero 30 lat, już może się pochwalić sporym aktorskim dorobkiem. Nadia Tereszkiewicz, francuska aktorka polskiego pochodzenia, doskonale odnajduje się w kinie offowym. Sprawdźcie, w których produkcjach mogliśmy ją podziwiać. 

Nadia Tereszkiewicz, fot. Laurent VU/SIPA/SIPA/East News
fot. East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie korzenie ma Nadia Tereszkiewicz.
  • Czym zajmowała się zanim związała swoją przyszłość z aktorstwem.
  • W jakich filmach można było oglądać artystkę. 
Nie przegap

Gwiazda francuskiego kina

Nadia Tereszkiewicz urodziła się we francuskim Wersalu. Od dziecka chłonęła kulturę różnych krajów, bo jej mama jest Finką, a dziadek pochodzi z Polski (stąd polsko brzmiące nazwisko). Choć nie odwiedzała ojczyzny ukochanego przodka, z uwagą słuchała jego opowieści. Chętnie też zajadała się polskimi słodkościami i oglądała filmy. "Polskę znam dzięki filmom Andrzeja Wajdy i Pawła Pawlikowskiego, muzyce Fryderyka Chopina, której słucham codziennie od ponad 20 lat oraz krówkom, które mój tata przywoził mi za każdym razem, gdy odwiedzał wasz kraj." - zdradziła jakiś czas temu w rozmowie z vogue.pl. 

Jak dobrze znasz polskie filmy? Sprawdź swoją wiedzę! Resztę artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Oto prawdziwe perły polskiej kinematografii. Połączysz tytuł filmu z reżyserem?

Screen Filmpolski.pl
1/15 "Miś"

Ona sama początkowo skupiała się przede wszystkim na tańcu. Scenę i salę treningową zmieniła na plan zdjęciowy 10 lat temu, za sprawą roli w filmie "Tancerka" Stéphanie Di Giusto. Mimo że wcieliła się w drugoplanową postać, z miejsca zakochała się w aktorstwie i to właśnie z tą profesją zdecydowała się związać swoją przyszłość. Od tego czasu regularnie pojawia się we francuskich produkcjach. Polacy mogą ją kojarzyć z filmów, które pojawiły się przed laty m.in. na Festiwalu Mastercard OFF Camera - "Forever Young" w reżyserii Valerii Bruni Tedeschi, "Red Island" Robina Campillo oraz "Rosalie" w reżyserii Stéphanie Di Giusto. W 2023 roku na ekrany polskich kin wszedł zaś film "Moja wojna" Françoisa Ozona, w którym Tereszkiewicz wcieliła się w aktorkę oskarżoną o zabójstwo słynnego producenta. Historia osadzona jest w latach 30. XX wieku.

Zobacz także

Marzy o roli w polskim filmie

Aktorka wyjawiła w jednym z wywiadów, że w przyszłości chciałaby zagrać w jakiejś polskiej produkcji. Martwi się jedynie, że przeszkodą może okazać się język, bo - mimo obietnicy danej dziadkowi - nie zdążyła się jeszcze nauczyć polskiego. Wierzy jednak, że zdoła nadrobić zaległości. Artystka jest poliglotką - mówi biegle w czterech językach (po francusku, angielsku, fińsku i włosku). Za prawą filmów, w których grała, dość dobrze radzi sobie także z arabskim, hebrajskim i hiszpańskim. 

Rex Features/East News
Fot.

Źródło: Radio ZET/vogue.pl/offcamera.pl