`

Superhit Netflixa zachwycił widzów. Polacy oglądają jak zaczarowani

2 min. czytania
02.01.2026 15:39
Obserwuj nas na Google

Tego sukcesu nikt się nie spodziewał. Netflix w 2025 roku wyprodukował dwa najdroższe filmy w swojej historii. Mimo tego obecnie największą popularnością wśród użytkowników platformy cieszy się skromna, koreańska produkcja.

Superhit Netflixa zachwycił widzów. Polacy oglądają jak zaczarowani
fot. Materiały prasowe Netfliksa

Z tego artykułu dowiesz się:

  • O czym opowiada fabuła nowego hitu Netfliksa. 
  • Ile wyniósł budżet "Wielkiej powodzi". 
  • Co o filmie sądzą widzowie i krytycy.

Ile widzów zgromadziła przed ekranami "Wielka powódź"?

W mijającym roku Netflix zainwestował rekordowe środki w dwie swoje najkosztowniejsze produkcje - "The Electric State” oraz "Żywy czy martwy: Film z serii ‘Na noże’”. Mimo ogromnych budżetów żaden z tych tytułów nie osiągnął spektakularnego sukcesu pod względem oglądalności. Niespodziewanie zostały one przyćmione przez znacznie tańszy, koreański film "Wielka powódź”, który pod koniec roku okazał się prawdziwym fenomenem.

Rozwiąż quiz, w którym pytamy o hity Netfliksa. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Te hity Netflixa cała Polska ogląda na potęgę. Poznasz wszystkie po kadrze?

Kadr
1/15 To kadr

"Wielka powódź” w zaledwie dwa tygodnie od premiery zgromadziła 61 milionów wyświetleń, bardzo szybko trafiając do grona najchętniej oglądanych filmów Netfliksa w minionym roku. W zestawieniu produkcji nieanglojęzycznych wyprzedza ją jedynie niemiecki thriller "Poza jurysdykcyjną”, który w ciągu miesiąca osiągnął 80,2 mln odsłon. Co jednak najbardziej zaskakujące, koreański hit bez trudu prześcignął dwie najdroższe produkcje w historii platformy.

Oglądaj

Dla porównania, "The Electric State”, którego realizacja pochłonęła aż 320 mln dolarów, po miesiącu zgromadził 59,1 mln wyświetleń. Z kolei "Żywy czy martwy: Film z serii ‘Na noże’”, kosztujący 210 mln dolarów i będący najdroższym kryminałem Netfliksa, po trzech tygodniach miał na koncie 53 mln odtworzeń. Tymczasem budżet "Wielkiej powodzi” wyniósł zaledwie 22 mln dolarów.

 

Do grona jakich hitowych produkcji dołączyła "Wielka powódź"?

Sukces "Wielkiej powodzi” po raz kolejny potwierdza, że koreańscy twórcy należą dziś do najbardziej kreatywnych na świecie. Wystarczy przypomnieć głośny "Parasite”, który zdobył Złotą Palmę w Cannes, a następnie przeszedł do historii jako pierwszy film nieanglojęzyczny nagrodzony Oscarem w najważniejszej kategorii, czy też kolejne projekty Joon-ho Bonga, takie jak "Mickey 17”, a także serial "Squid Game”, który stał się najpopularniejszą produkcją w dziejach streamingu.

O czym opowiada fabuła nowego koreańskiego hitu Netfliksa?

"Wielka powódź” opowiada o końcu ludzkości, ukazanym z perspektywy matki i jej dziecka. W połowie seansu widzów zaskakuje istotny zwrot akcji, dzięki któremu film wykracza poza ramy klasycznego kina katastroficznego. Co zaskakujące, recenzje widzów i krytyków, którzy mieli już okazję zanurzyć się w świat "Wielkiej powodzi", są dalekie od idealnych. Zagraniczni użytkownicy platformy Rotten Tomatoes przyznali filmowi jedynie 35 pozytywnych recenzji. Nieco lepiej produkcję ocenili krytycy, który przypadł do gustu połowie oceniającego grona. Podobnie film ocenili także Polacy, którzy przyznali "Wielkiej powodzi" odpowiednio 4,8 i 6 gwiazdek w serwisie Filmweb. 

Oglądaj

Źródło: Radio ZET/Film WP