Spotkała go klęska Jokera. Pierwsza część podbiła Oscary, druga ma tylko jedną nominację
Choć historia zna takich przypadków wiele, to najbardziej jaskrawym z nich w ciągu ostatnich lat był “Joker”. Pojawienie się drugiej części filmu, czyli “Joker: Folie à Deux” przyćmiło porażkę Ridleya Scotta z tego roku. Jednak czekając na Oscary 2025, warto ją odnotować.
- Film “Joker” z Joaquinem Phoenixem był jednym z największych hitów Oscarów 2020, film miał aż 11 nominacji, z czego zdobył dwie statuetki.
- Niestety druga część tej produkcji okazała się wielką porażką.
- Porażka “Joker: Folie à Deux” przyćmiła nieudaną próbę powrotu hitu Ridleya Scotta, czyli “Gladiatora II”.
“Gladiator II” - porażka przykryta “nowym Jokerem”
Film "Gladiator" z 2000 roku, w reżyserii Ridleya Scotta, spotkał się z entuzjastycznym przyjęciem zarówno krytyków, jak i widzów. Obraz zdobył 12 nominacji do Oscara, z czego otrzymał 5 statuetek w kategoriach: Najlepszy Film, Najlepszy Aktor Pierwszoplanowy (Russell Crowe), Najlepsze Kostiumy, Najlepszy Dźwięk oraz Najlepsze Efekty Specjalne. Jakby tego było mało, produkcja zdobyła dwa Złote Globy i zachwyciła na BAFTA.
Quiz: Quiz. Szybki test z amerykańskich filmów. Te klasyki mogliście widzieć na kasetach
Polscy krytycy na portalu Filmweb ocenili produkcję na 7,3/10, z kolei średnia ocen widzów wynosi zawrotne 8,1/10. Dziś cieszy się ona statusem produkcji kultowej. Niestety niewiele wskazuje na to, że podobny los spotka drugą część filmu. Powstała ona po ponad 20 lat od premiery pierwszej, tworzy ją prawdziwa gwiazdorska obsada z Paulem Mescalem, Denzelem Washingtonem i Pedro Pascalem na czele, a pieniądz na planie lał się strumieniem. Co poszło nie tak?
“Gladiator II” na Filmwebie przez krytyków został oceniony na 4,9/10, a przez widzów na 6,2/10. Doczekał się też tylko jednej oscarowej nominacji - za kostiumy. “Na szczęście” małe niepowodzenie nowego filmu Ridleya Scotta zostało przyćmione przez “Joker: Folie à Deux”, chyba największą filmową porażkę minionego roku. Kontynuacja opowieści z 2019 roku zawiodła widzów po całości, nie dorównując pierwszej części w żaden sposób. Wskazują na to chociażby nominacje do Oscarów - “Joker” miał ich 11 w tym 2 zdobyte, a “Joker: Folie à Deux”... (tu następuje niezręczna cisza).
Ridley Scott i droga na szczyt
Ridley Scott urodził się 30 listopada 1937 roku w South Shields. Ojciec przyszłego reżysera był wojskowym, w związku z czym rodzina często się przeprowadzała. Starszy brat Ridleya również wstąpił w szeregi wojsk, przez co ten miał z nim, podobnie, jak z ojcem, rzadki kontakt. Ridley zdecydował się więc na inną karierę. Wybrał sztukę, na początku lat 60. zdobył tytuł magistra projektowania graficznego zdobył w elitarnym Royal College of Art.
Po studiach rozpoczął pracę jako scenograf i reżyser telewizyjny w BBC, uczestnicząc w produkcjach takich jak serial policyjny "Z-Cars". W 1968 roku opuścił BBC, aby założyć własną firmę produkcyjną Ridley Scott Associates, specjalizującą się w tworzeniu reklam telewizyjnych. Jako reżyser filmowy, Scott zadebiutował w 1977 roku filmem "Pojedynek" ("The Duellists"), który zdobył nagrodę na Festiwalu Filmowym w Cannes. Przełom w jego karierze nastąpił dzięki filmom science fiction "Obcy – ósmy pasażer Nostromo" ("Alien") z 1979 roku oraz "Łowca androidów" ("Blade Runner") z 1982 roku, które dziś cieszą się statusem kultowych. Najpopularniejsze tytuły ostatnich lat, to oczywiście “Napoleon” z 2023, “Dom Gucci” z 2021 czy “Marsjanin” z 2015 roku.
Źródło: Radio ZET/Wikipedia/Filmweb