`

Sławny polski aktor u boku hollywoodzkich gwiazd. To dziś globalny hit

2 min. czytania
19.08.2025 12:06
Obserwuj nas na Google

Ta produkcja to ciekawe zjawisko warte odnotowania. Oprócz tego, że doszło tu do dość niestandardowego incydentu, w obsadzie znalazł się dobrze znany wszystkim polski aktor. Od niedawna możecie zobaczyć ją online. Odważycie się? 

Dave Bautista w filmie "In the Lost Lands"
fot. Prime Video, "In the Lost Lands"

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego film “Na zaginionych ziemiach” to nietypowe zjawisko. 
  • Jak ocenili go widzowie i krytycy. 
  • Jakiego polskiego aktora można w nim zobaczyć. 

“Na zaginionych ziemiach”: czy ten film naprawdę jest taki zły?

Mówi się, że nie wszystko złoto, co się świeci, a w świecie filmu powinno mówić się, że nie wszystko, co z Hollywood jest gwarancją sukcesu i “Na zaginionych ziemiach” (oryg. “In the Lost Lands”) jest doskonałym tego przykładem. Film w reżyserii Paula W.S. Andersona kosztował (co jak na amerykańskie standardy i tak jest niewielką kwotą) 55 milionów dolarów. W kinach zarobił zaledwie 6, co sprawia, że produkcja jest daleko od tego, by można było ją nazwać rentowną. 

To polski czy zagraniczny serial? Uważaj, bo to wcale nie jest takie proste! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem.

Quiz: To polski czy zagraniczny serial? Umysł doskonały wygra na 100% [Quiz]

Screen z filmpolski.pl oraz screen z imdb.com
1/15 Na początek coś nietypowego. Ten serial jest zagraniczny, ale doczekał się polskiej wersji.

To jednak nie wszystko, bo oprócz ciosu wymierzonego przez widzów niezainteresowanych seansami w kinach, twórcy dostali również cios od krytyków, którzy nie pozostawili na nich suchej nitki. Średnia ocen polskich znawców filmowych na Filmwebie wynosi 2,0/10, a średnia od widzów jedynie 4,2/10. Na Rotten Tomatoes “Na zaginionych ziemiach” tylko 47% widzów oceniło film dobrze, co oznacza, że odbiór publiczności jest raczej negatywny. Jeśli chodzi o krytyków, jest gorzej, bo tylko 23% z nich miało o produkcji w miarę dobre zdanie. 

Polak w hicie Prime Video 

Wydaje się, że “Na zaginionych ziemiach” to przypadek tragiczny, dla którego nie ma już ratunku. Nie zapominajmy jednak, że jesteśmy w 2025 roku i mamy takie cudo techniki, jak platformy streamingowe. I tak produkcja Paula W.S. Andersona trafiła na Prime Video, gdzie stała się hitem i od 9 sierpnia (czyli od dnia streamingowej premiery) cały czas znajduje się w top 10 najchętniej oglądanych obecnie produkcji. 

 

Polskich widzów może przyciągać przed ekrany fakt, że w “Na zaginionych ziemiach” mogą zobaczyć rodaka, a dokładnie Sebastiana Stankiewicza. Wystąpił on u boku Milli Jovovich i Dave’a Bautisty.

Praca na planie "Na zaginionych ziemiach" w reżyserii Paula W.S. Andersona była jak piękny sen. Pełna niesamowitej energii i fantastycznych ludzi, którzy stworzyli ten niezwykły świat. Wielką radością było dla mnie spotkanie z tak wspaniałą obsadą. Możliwość dzielenia ekranu z Millą Jovovich, Dave'em Bautistą, Arly Jover i Deirdre Mullins to niezapomniane doświadczenie - napidał aktor na Facebooku.

Film wzbudził też zainteresowanie fanów fantastyki, ponieważ powstał na podstawie opowiadania George'a R.R. Martina (“Gra o tron”, “Wichry zimy”). 

Źródło: RadioZET/Prime Video/Filmweb/Rotten Tomatoes