Ridley Scott wiedział, że ta legendarna scena z „Gladiatora” jest błędem historycznym
„Gladiator” Ridleya Scotta to bez wątpienia jeden z najpopularniejszych filmów na świecie. Akcja rozgrywa się w czasach starożytnego Rzymu. Okazuje się, że nie wszystko przedstawione w filmie jest zgodne z historią.
„Gladiator” to jeden z najpopularniejszych filmów w historii. Został wyreżyserowany przez Ridleya Scotta i swoją premierę miał w 2000 roku. Akcja dzieje się w czasach starożytnego Rzymu. W filmie pojawiają się prawdziwe postacie, takie jak: Marek Aureliusz czy jego syn Kommodus. Nie zabrakło również fikcyjnych postaci np. Juba bądź Maximus, choć ten drugi posiada historyczne pierwowzory. Na potrzeby filmu nie tylko wprowadzono fikcyjne postacie, ale także nieco zmieniono historyczne gesty.
„Pollice verso” - co to za gest?
W filmie „Gladiator” jest kilka historycznych sprzeczności. A jednym z nich jest scena, w której Kommodus grany przez Joaquina Phoenixa pokazuje gest kciuka skierowanego ku dołowi. Na to uwagę zwraca wiele osób i zaznacza, że gest ten nie jest zgodny z historią. Wspomniany znak to „Pollice verso”, czyli używany w starożytnym Rzymie gest skazujący pokonanego gladiatora na śmierć. Nie jest jednak pewne, czy rzeczywiście był to gest kciuka skierowanego ku dołowi. Władysław Kopaliński z kolei wyjaśniał, że w Rzymie żądanie dobicia rannego gladiatora sygnalizowało się poprzez podniesienie kciuka w górę, wyprostowanie go lub prawdopodobnie kręcenie nim. Z kolei skierowanie kciuka w dół miało oznaczać ułaskawienie.
Użycie tego gestu w „Gladiatorze” stało się przedmiotem dyskusji wielu ekspertów. Anthony Corbeill, amerykański profesor klasyki uznał, że gest kciuka skierowanego ku górze miał sygnalizować zabicie gladiatora. Zaciśnięta pięść miała z kolei sygnalizować, aby go oszczędzić.
Quiz: Tylko prawdziwy fan polskiego kina zgarnie 100%. Wiesz, kto wyreżyserował te filmy?
Dlaczego Ridley Scott dopuścił do błędu?
W filmie Ridleya Scotta Kommodus pokazuje kciuk skierowany ku górze, aby zasygnalizować, że poległy gladiator ma zostać oszczędzony. Kciuka skierowanego ku dołowi używa natomiast aby wydać polecenie zabicia. W scenie, w której Maximus i Kommodus po raz pierwszy spotykają się od czasu zabicia rodziny Maximusa, tłum za pomocą kciuka skierowanego w górze pokazuje, aby pozwolił on gladiatorowi żyć. Skąd w filmie takie nieścisłości?
Być może był to celowy ruch ze strony Ridley Scotta, który chciał gest pokazać na nowo i przy okazji ułatwić jego zrozumienie osobom, które nie mają dużej wiedzy na temat starożytnego Rzymu. Kciuk skierowany ku górze uważany jest za dobry znak, więc cesarz, używając go, sygnalizuje, że gladiator powinien żyć. Kciuk w dół często odbierany jest jako przeciwność, więc w filmie sygnalizuje on zabicie. Mimo nieścisłości w filmie nie wpłynęło to na jego sukces. Stał się znany na całym świecie, przyniósł ogromne zyski i zgarnął mnóstwo nagród, w tym 5 Oscarów. Wiele osób zauważa, że historyczna pomyłka związana z kciukiem zadziałała na korzyść produkcji.
Źródło: Radio ZET/Wikipedia/Screenrant.com