`

Potworny film, który wstrząsnął światem. Dziś w nocy Polacy zobaczą za darmo

3 min. czytania
16.05.2025 07:03
Obserwuj nas na Google

Fani przerażających filmów nie zasną dzisiaj spokojnie. Polsat pokaże jeden z najbardziej przerażających filmów w historii kinematografii. Na ekranach Polaków pojawi się także uwielbiany przez miliony amerykański polityk. 

Potworny film, który wstrząsnął światem. Dziś w nocy Polacy zobaczą za darmo
fot. Screen/IMDb
  • Polacy pójdą dziś późno spać.
  • Polsat pokaże jeden z najbardziej przerażających filmów w historii.
  • W roli głównej występuje sam Arnold Schwarzenegger.

Polacy nie zasną dziś z przerażenia

Gratka dla fanów mocnych wrażeń i przerażających potworów walczących z ludźmi. Już dziś w nocy Polsat pokaże prawdziwy klasyk kina grozy. Choć od światowej premiery "Predatora" minęło niemalże 40 lat, produkcja do tej pory uznawana jest za jedną z najbardziej przerażających. Wszystko dzięki reżyserii  Johna McTiernana, który stworzył absolutne arcydzieło światowej kinematografii. 

Quiz: Coś dla ludzi o mocnych nerwach. Rozpoznasz wszystkie horrory po 3 słowach?

1/14 Sny, poparzenia, morderstwa

"Predator" to hollywoodzka produkcja opowiadająca o losach oddziału komandosów, który dostaje polecenie uwolnienia z rąk partyzantów w południowoamerykańskiej dżungli amerykańskich polityków. W dżungli okazuje się jednak, że przeciwnikiem żołnierzy będzie ktoś znacznie bardziej niebezpieczny. Polscy fani Arnolda Schwarzeneggera będą mieli szansę zobaczyć idola na ekranie już dzisiaj w nocy. Seans "Predatora" rozpocznie się o 1.50 na Polsacie. 

 

"Predator" zachwyca przerażającymi efektami

W drugiej połowie lat 80. kino akcji znajdowało się u szczytu popularności, a wizerunek niepokonanego, umięśnionego bohatera z bronią w ręku dominował zarówno na plakatach kinowych, jak i w świadomości widzów. W 1987 roku na ekrany trafił "Predator" - film, który z pozoru wpisywał się w ten schemat, jednak z czasem udowodnił, że ma do zaoferowania znacznie więcej. W reżyserii Johna McTiernana i z Arnoldem Schwarzeneggerem w roli głównej, produkcja ta nie tylko zyskała status kultowej, ale i położyła fundamenty pod jedną z najbardziej rozpoznawalnych franczyz science fiction w historii kina.

Fabuła "Predatora" opowiada o majorze Alanie "Dutchu" Schaeferze, który dowodzi elitarną jednostką komandosów wysłaną do południowoamerykańskiej dżungli z misją odbicia zakładników. To, co początkowo wydaje się rutynową operacją wojskową, szybko przeradza się w przerażającą walkę o przetrwanie. Żołnierze natrafiają bowiem na ślady brutalnych rzezi, które, jak się okazuje, nie są dziełem ludzi.

Oglądaj

W głębi tropikalnego lasu czai się tajemniczy łowca: kosmiczna istota polująca na ludzi dla sportu. Niewidzialny dla oka, korzystający z zaawansowanej technologii, "Predator" wybiera swoje ofiary z chirurgiczną precyzją, eliminując je po kolei. Dutch i jego ludzie stają się zwierzyną, a teren, który miał być polem walki, zamienia się w pułapkę bez wyjścia.

"Predator" to coś więcej, niż film

Choć "Predator" mógłby uchodzić za typowy film akcji lat 80., jego siła tkwi w umiejętnym połączeniu kilku gatunków. McTiernan, który wkrótce po tym odniesie ogromny sukces dzięki "Szklanej pułapce" - stworzył obraz, który łączy militarne kino akcji z horrorem i science fiction. Scenariusz operuje prostymi środkami, lecz stopniowo buduje atmosferę zagrożenia, zmieniając ton filmu z heroicznego w pełen paranoi i grozy.

Nie bez znaczenia pozostaje też sylwetka samego potwora - obcego wojownika o humanoidalnym wyglądzie, zaprojektowanego przez Stana Winstona (twórcę efektów do m.in. "Obcego" i "Terminatora"). W postać "Predatora" wcielił się Kevin Peter Hall, aktor o imponującym wzroście (ponad 2 metry), dzięki któremu antagonista zyskał niemal mityczne proporcje. Jego „tarcza niewidzialności” oraz termowizyjne spojrzenie do dziś pozostają rozpoznawalnymi motywami wizualnymi w kinie.

Oglądaj

"Predator" okazał się ogromnym sukcesem komercyjnym i natychmiast zyskał grono wiernych fanów. Przez lata doczekał się kilku kontynuacji i spin-offów, w tym spotkania z legendarnym "Obcym" w serii "Alien vs. Predator". Żadna z kolejnych części nie dorównała jednak oryginałowi pod względem atmosfery i tempa narracji.

Źródło: Radio ZET