Polacy tego nie wiedzą, ale w tym filmie wcale nie słychać Kaczyńskich
Jeden z nich został prezydentem, drugi premierem. Nie każdy jednak pewnie pamięta, że bracia Kaczyńscy wsławili się najpierw jako dziecięcy aktorzy. W latach 60. zagrali w filmie „O dwóch takich, co ukradli księżyc”, zyskując sympatię milionów widzów. Z ich występem w kultowej produkcji PRL wiąże się pewna ciekawostka…
- Film „O dwóch takich, co ukradli księżyc” debiutował w kinach w 1962 roku.
- Główne role otrzymali debiutujący na ekranach bliźniacy - Jarosław i Lech Kaczyńscy.
- W produkcji nie usłyszymy jednak oryginalnych głosów braci.
Filmowy debiut Jarosława i Lecha Kaczyńskich
„O dwóch takich, co ukradli księżyc” to adaptacja znanej powieści fantastycznej Kornela Makuszyńskiego, wyreżyserowana przez Jana Batorego, twórcę, który zasłynął później z takich hitów, jak „Karino”, czy „Con amore”. Premiera filmu odbyła się 12 listopada 1968 roku. Tak relacjonowała ją w swojej relacji z tego wydarzenia wysłanniczka magazynu „Film”:
W rolach Jacka i Placka występują dwaj 12-letni bracia: Lech i Jarosław Kaczyńscy. Obaj znają powieści Makuszyńskiego od dawna. Praca w filmie nie męczy ich, chętnie spędzają długie godziny na planie, wszystko ich tutaj interesuje – pisała.
Choć bracia poradzili sobie z powierzonymi im rolami, twórcy produkcji mieli zastrzeżenia do ich… głosów. Szybko ustalono, że ich postaci muszą zostać zdubbingowane. I tak, kiedy Kaczyńscy wygłaszają swoje kwestie, słyszymy słowa wypowiadane przez aktorki – Marię Janecką i Danutę Mancewicz. W filmie, oprócz debiutujących w świecie kina braci, możemy oglądać plejadę polskich gwiazd – Ludwika Benoita, Janusza Kłosińskiego, Adama Pawlikowskiego, Wacława Kowalskiego, czy Mariana Kociniaka.
Quiz: Poznajesz? Te dziecięce gwiazdy to dziś wielkie polskie ikony. Celem 10/10
„O dwóch takich, co ukradli księżyc”. Fabuła filmu
Akcja filmu rozpoczyna się we wsi Zapiecek. Przychodzą w niej na świat bliźniacy - Jacek i Placek. Już po paru latach okoliczni mieszkańcy nie mają złudzeń: z tych dwu nic dobrego nie wyrośnie. Niesforni braciszkowie wciąż płatają spokojnym obywatelom złośliwe figle. Są żarłoczni, a przy tym leniwi i okrutni. Za najokropniejszą rzecz pod słońcem uważają pracę. Gotowi są na wszystko, byle tylko nigdy nie splamić rąk jakimkolwiek zajęciem. Pewnego dnia wpadają na genialny w swej prostocie pomysł. Postanawiają ukraść księżyc, a następnie go spieniężyć i w ten sposób zapewnić sobie na zawsze wygodną, próżniacką egzystencję…
Produkcja Jana Batorego, zdaniem wielu krytyków, okazała się udaną ekranizacją słynnej powieści Makuszyńskiego. Recenzenci chwalili zarówno realizację filmu, jak i aktorów, w tym m.in. odtwórców tytułowych ról. Sami bracia Kaczyńscy, choć nie zrobili kariery w artystycznym świecie, od czasu do czasu dzielili się ciekawostkami, dotyczącymi ich ekranowego debiutu.
„Powtarzanie ujęć po dziesięć razy, kiedy np. osioł nie chciał nas zrzucać z grzbietu. Dzień mieliśmy wypełniony szczelnie zdjęciami, a wieczorem przychodzili nauczyciele, żebyśmy nie stracili roku szkolnego” – wspominał w rozmowie z Michałem Karnowskim i Piotrem Zarębą Lech Kaczyński. Początkujący aktorzy za swoje występy mieli jednak dostać sowitą wypłatę (40 tys. złotych), co w pełni wynagradzało te trudy. Pieniędzmi, jak zdradził Kaczyński, zarządzali jednak ich rodzice.
Źródło: Radio ZET/Interia Film/Film Polski