Niemcy zakazały wyświetlania tego filmu w kinach. Reżyser mówi o cenzurze

2 min. czytania
18.06.2026 13:10
Obserwuj nas na Google

Niemiecka komisja nie dopuściła filmu „Citizen Vigilante” do kinowej dystrybucji, co oznacza brak możliwości jego legalnego wyświetlania w tym kraju. Reżyser uważa, że decyzja ma podłoże polityczne, a nie merytoryczne. Promocji nie pomaga fakt, że jedną z głównych ról gra Armie Hammer, który od lat pozostaje postacią budzącą kontrowersje.

Mężczyzna w eleganckim ubraniu, rozmawia przez telefon, w tle zamaskowani ochroniarze.
fot. Materiały prasowe

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego „Citizen Vigilante” nie trafi do niemieckich kin.
  • O jakiej prawdziwej sprawie opowiada film Uwe Bolla.
  • Dlaczego reżyser oskarża niemieckie instytucje o cenzurę.
Redakcja poleca

„Citizen Vigilante” zakazany w Niemczech

Nowy film „Citizen Vigilante” jeszcze przed premierą stał się przedmiotem gorącej debaty w Niemczech. Produkcja wyreżyserowana przez Uwe Bolla, z Armie Hammerem w głównej roli, nie otrzymała klasyfikacji od niemieckiej komisji odpowiedzialnej za ocenę filmów. W praktyce oznacza to brak możliwości legalnej dystrybucji obrazu w kinach. Decyzja wywołała sprzeciw twórców, którzy przekonują, że nie chodzi o ochronę widzów, lecz o próbę ograniczenia niewygodnego przekazu.

Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Jak dobrze znasz najbardziej kultowe filmy Spielberga? Spróbuj zdobyć 15/15 [QUIZ]

Screen IMDb
1/15 Ile Oscarów ma na koncie Stven Spielberg?

„Citizen Vigilante” opowiada historię Amerykanina, który czuje się rozczarowany brakiem reakcji wymiaru sprawiedliwości na przestępstwa z użyciem przemocy, szczególnie te popełniane przez imigrantów. W efekcie decyduje się działać na własną rękę i zostaje samozwańczym stróżem prawa. Zaczyna wymierzać kary zarówno sprawcom brutalnych przestępstw w swoim mieście, jak i urzędnikom, których uważa za skorumpowanych i chroniących przestępców.

Redakcja poleca

Reżyser oskarża niemieckie instytucje o cenzurę

Dodatkowe zainteresowanie produkcją budzi udział Armiego Hammera, dla którego jest to jedna z najgłośniejszych ról od czasu skandali, które przed laty doprowadziły do załamania jego hollywoodzkiej kariery. Mimo kontrowersji wokół aktora twórcy przekonują, że to nie obsada, lecz tematyka filmu stała się głównym powodem blokady. Niemiecka komisja klasyfikacji filmów odmówiła nadania produkcji jakiejkolwiek kategorii wiekowej, w tym także dla dorosłych. Jako uzasadnienie wskazano przepisy dotyczące ochrony nieletnich, natomiast twórcy traktują tę decyzję jako formę politycznej cenzury.

Oglądaj

Reżyser wyraża duże oburzenie decyzją o blokadzie filmu. Twierdzi, że jego produkcja jest mniej brutalna niż popularne filmy akcji, takie jak „John Wick”. Według Bolla przyczyną zakazu ma być próba ukrycia niewygodnych faktów, które opisuje w swoim projekcie jako rzeczywistość.

Źródło: Radio ZET/Wirtualna Polska