Nie żyje Moritz Borman. Pracował przy największych hollywoodzkich hitach
Nie żyje Mortiz Borman. Był producentem filmowym i współpracownikiem Olivera Stone'a, z którym zrealizował wielkie hollywoodzkie filmy. Smutną informację przekazali koledzy z pracy - Eric Kopeloff i Philip Schulz-Deyle. Miał 71 lat.
Nie żyje Moritz Borman. Pracował przy największych hollywoodzkich hitach
Nie żyje Mortiz Borman, producent filmowy niemieckiego pochodzenia. Borman odszedł w wieku 71 lat. Pozostawił po sobie wiele filmów, które przeszły do historii kina i wciąż zachwycają widzów. Wśród jego najbardziej ropoznawalnych tytułów można wymienić:
- "Aleksandra"
- "World Trade Center"
- "Snowden"
- "Terminator 3: Bunt maszyn"
- "Terminator: Ocalenie"
- "Mały Książę"
Smutna wiadomość została przekazana przez wieloletnich współpracowników Mortiza Bormana. Przyczyna śmierci nie została jednak podana.
Kim był Mortiz Borman?
Moritz Borman urodził się 16 kwietnia 1955 roku. Karierę rozpoczynał w niemieckiej telewizji. W późniejszych latach przeniósł się do Los Angeles. W Stanach Zjednoczonych ukończył studia na Amerykaskim Instytucie Filmowym.
Jak czytamy na stronie filmweb.pl, jego pierwszym wyprodukowanym filmem był wyreżyserowany przez Johna Hustona dramat "Pod wulkanem". Producent chronił swojej prywatności. Wieloletni partnerzy producenci Bormana (Eric Kopeloff i Philip Schulz-Deyle) wydali oficjalne oświadczenie dla The Hollywood Reporter, w którym przekazali kondolencje "rodzinie i przyjaciołom”, nie wymieniając jednak nikogo z nazwiska.
Źródło: Radio ZET/Filmweb