Nie dostał roli w wielkim oscarowym hicie. Dziś uważa to za sukces

2 min. czytania
05.09.2025 13:48
Obserwuj nas na Google

Trudno byłoby znaleźć na świecie kogoś, kto nie oglądał "Titanica". Amerykańskie arcydzieło Jamesa Camerona podbiło serca widzów i krytyków. Niewiele osób wie, że początkowo w rolę Jacka Dawsona miał wcielać się ktoś zupełnie inny. Teraz aktor cieszy się, że ostatecznie kultowa postać trafiła w ręce ikony Hollywood. 

Nie dostał roli w wielkim oscarowym hicie. Dziś uważa to za sukces
fot. ANGELA WEISS/AFP/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego amerykański aktor cieszy się, że nie zagrał w oscarowej produkcji. 
  • Co o sukcesie filmu mówi Ethan Hawke. 
  • Jak swój rozwód ze zdobywczynią Złotego Globu wspomina amerykański gwiazdor. 

Gwiazdor "Dnia próby" miał zagrać w hicie wszechczasów

Są takie filmy, które mimo upływu lat pozostają hitami uwielbianymi przez widzów na całym świecie. Ich twórcom udaje się osiągnąć sukces, który trudno jest pojąć osobom niezwiązanym z branżą filmową. Wśród pozycji, których popularność nie słabnie od dnia premiery, można wymienić "Titanic". Dzieło  Jamesa Camerona, będące jedną z najpiękniejszych opowieści o krótkiej, acz intensywnej miłości wszechczasów, weszło do kanonu najgenialniejszych produkcji Hollywood. Teraz okazuje się, że w rolę Jacka Dawsona początkowo nie miał wcielać się młody Leonardo DiCaprio. Kto miał zagrać obiekt westchnień Rose DeWitt Bukater?

Rozwiąż quiz, w którym pytamy o "Titanica". Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Jak dobrze znasz film „Titanic”? Za komplet zgarniesz Oscara

1/10 Jak miał na imię narzeczony Rose?

Amerykański aktor Ethan Hawke jest znany Polakom między innymi z ról Todda Andersona w filmie "Stowarzyszenie umarłych poetów" czy Jessego w "Przed świtem". Gwiazdor był także brany pod uwagę do roli Jacka Dawsona. Ostatecznie w oscarowej produkcji, która zdobyła aż 11 statuetek, wystąpił Leonardo DiCaprio. Postać pasażera trzeciej klasy przyniosła 23-letniemu aktorowi ogromną rozpoznawalność, którą wykorzystał w sposób wzorowy. Teraz Ethan Hawke przyznał, że cieszy się, iż to nie on zagrał zakochanego artystę w arcydziele Jamesa Camerona. 

 

Ethan Hawke poruszył temat rozpoznawalności i życia na świeczniku

Amerykański gwiazdor udzielił wywiadu magazynowi "British GQ". Aktor przyznał, że rola  Jacka Dawsona mogła być dla niego sporym obciążeniem: - Nie sądzę, że poradziłbym sobie z tym sukcesem tak dobrze jak Leo. - Ethan Hawke może pochwalić się nominacją do Oscara za film "Dzień próby". W rozmowie aktor opowiedział o rozmowie, którą odbył z  Denzelem Washingtonem. Kolega po fachu miał powiedzieć mu: - Nie chcesz, żeby nagroda poprawiła twój status. Chcesz poprawić status nagrody. 

Oglądaj

W 1997 roku, podczas pracy nad filmem "Gattaca", Ethan Hawke poznał aktorkę Umę Thurman. Para stanęła na ślubnym kobiercu 1 maja 1998 roku. Gwiazdorskie małżeństwo doczekało się dwójki dzieci: syna Levona i córki Mayi, która poszła w zawodowe ślady znanych rodziców. Niestety, para nie przetrwała próby czasu - w 2003 roku ogłoszono separację, a rozwód nastąpił w sierpniu 2005 roku. Aktor przyznał, że medialne zainteresowanie rozpadem jego małżeństwa było dla niego trudne: - To upokarzające, nawet gdy mówią pozytywne rzeczy.

Źródło: Radio ZET/ IMDb/Film WP