Nakręcił "najbardziej antykomunistyczny film w historii PRL". Dziś kończyłby 83 lata
Ryszard Bugajski był jednym z najbardziej cenionych polskich reżyserów. Międzynarodową sławę przyniósł mu film "Przesłuchanie", pokazywany m.in. na MFF w Cannes. Zanim jednak produkcja trafiła na ekrany, twórca musiał zmierzyć się z ostrą krytyką zarówno ze strony władz, jak i niektórych kolegów z branży. "Jest to film antysocjalistyczny. Zrobiony z przyczyn wyłącznie propagandowych" - grzmiał reżyser Czesław Petelski.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego film przesłuchanie spotkał się z krytyką władz.
- Jakie konsekwencje poniósł Bugajski za rozpowszechnianie "Przesłuchania".
- Które produkcje zrealizował po powrocie do kraju.
Ryszard Bugajski przyszedł na świat dokładnie 83 lata temu - 27 kwietnia 1943 roku w Warszawie. Po maturze zdecydował się na dwa kierunki studiów - najpierw na filozofię na Uniwersytecie Warszawskim, a następnie reżyserię w PWSFTviT w Łodzi, którą ukończył w 1973 roku. Sześć lat później na ekranach pojawił się jego pierwszy film. W zrealizowanym wraz z Januszem Dymkiem studium psychologicznym "Kobieta i kobieta" w główne role wcieliły się Halina Łabonarska i Anna Romantowska. Twórcy analizowali w nim zachowania dwóch kobiet zajmujących stanowiska kierownicze, które próbują ocalić swoją przyjaźń, mimo dążenia przez jedną z nich do osiągnięcia sukcesu za wszelką cenę.
"Przesłuchanie". Film wywołał kontrowersje
W swojej kolejnej kinowej produkcji, tym razem realizowanej w pojedynkę, Bugajski osadził akcję w latach 50. XX wieku. Film kreśli wstrząsającą historię młodej dziewczyny niewinnie aresztowanej przez UB. W ciągu długich miesięcy okrutnego śledztwa trwa zmaganie oprawców z ofiarą, walczącą o swoje człowieczeństwo. W główną bohaterkę wcieliła się Krystyna Janda - jej rola uznawana jest za jedną z najwybitniejszych w historii polskiego kina. Choć dziś dramat ten uznawany jest za arcydzieło, w latach 80. spotkał się z ostrą krytyką władz oraz popierających rządzących artystów. Obraz nazwano najbardziej antykomunistycznym filmem w historii PRL i bezwzględnie potępiono. Przez kilka lat przeleżał na cenzorskiej półce, czekając na lepsze czasy. Te przyszły wraz z transformacją ustrojową w 1989 roku, jednak reżysera nie było już wtedy w kraju...
Jak dobrze znasz polskie filmy? Sprawdź swoją wiedzę! Resztę artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Czy "Znachor" to adaptacja? Ten filmowy quiz pokona nawet najlepszych w Polsce
Bugajski za próby rozpowszechniania filmu na kasetach wideo został zmuszony do wyemigrowania z Polski. Karierę kontynuował w Kanadzie, gdzie reżyserował odcinki popularnych seriali telewizyjnych "Strefa mroku" i "Alfred Hitchcock przedstawia", a także filmy "Clearcut" oraz "Saying Goodbye". Polska premiera potępionego przez władze PRL "Przesłuchania" odbyła się 13 grudnia 1989 roku. Kilka miesięcy później film pokazano na Festiwalu w Cannes. Mimo że produkcja, podobnie jak w Polsce, początkowo nie przypadła do gustu krytykom, ostatecznie zyskała uznanie jury (Złotą Palmę otrzymała Krystyna Janda).
Kadr z filmy \"Przesłuchanie\"
Za swoją zasługi otrzymał odznaczenia
Kilka lat później Bugajski powrócił do kraju, gdzie nakręcił jeszcze kilka filmów i spektakli telewizyjnych. Głośnym echem w mediach odbiły się takie tytuły, jak: "Solidarność, Solidarność...", "Generał Nil", "Układ zamknięty", czy "Zaćma". W czerwcu 2008 roku "za wybitne zasługi w działalności na rzecz przemian demokratycznych w Polsce, za osiągnięcia w podejmowanej z pożytkiem dla kraju pracy zawodowej i społecznej" został odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski, a kilka miesięcy później Złoty Medal "Zasłużony Kulturze Gloria Artis". Zmarł po długiej chorobie 7 czerwca 2019 roku, w wieku 76 lat.
Źródło: Radio ZET/Wikipedia/dzieje.pl