`

Nie żyje aktor Mirosław Krawczyk. "Poruszał prawdą i szczerością"

2 min. czytania
21.02.2026 15:47
Obserwuj nas na Google

Nie żyje Mirosław Krawczyk, aktor filmowy i teatralny, związany z Teatrem Wybrzeże w Gdańsku. Miał 72 lata. "Zdobyte doświadczenia pozwoliły mu wypracować rozpoznawalny styl oparty na precyzji, uważności i głębokim rozumieniu postaci" - napisano na profilu teatru.

Mirosław Krawczyk
fot. filmpolski.pl
  • Nie żyje Mirosław Krawczyk, aktor związany z Teatrem Wybrzeże w Gdańsku.
  • Krawczyk grał w wielu filmach, m.in. "Czarny czwartek", i serialach telewizyjnych.
  • Swą karierę zaczynał na scenie w spektaklu "Damy i huzary".

Mirosław Krawczyk nie żyje. "Człowiek o wielkim sercu"

Teatr Wybrzeże poinformował o śmierci aktora w sobotę. "Mirku, na scenie oczarowywałeś szczerością, a my zapamiętamy Cię jako kolegę o wielkim sercu" - napisano na portalu społecznościowym. "Zdobyte doświadczenia pozwoliły mu wypracować rozpoznawalny styl oparty na precyzji, uważności i głębokim rozumieniu postaci" - dodano na stronie teatru.

"Na scenie poruszał prawdą i szczerością. Poza sceną był człowiekiem o wielkim sercu, uważnym i życzliwym. Znałam go niemal od dziecka. Tym boleśniej przychodzi dziś powiedzieć: do zobaczenia, Mirku" - pożegnała aktora na Facebooku prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz.

Teatr poinformował, że ostatnim wspólnym spektaklem były „Powarkiwania Drogi Mlecznej”. Podkreślono, że aktor stworzył szereg wyjątkowych kreacji obejmujących zarówno repertuar klasyczny, jak i współczesny, m.in. w "Balladynie", "Hamlecie", "Wesołych kumoszkach z Windsoru", "Karmanioli, czyli od Sasa do Lasa" oraz "Mary Page Marlowe".

 

Grał w licznych filmach i serialach. "Wolał role charakterystyczne"

Mirosław Krawczyk urodził się 7 grudnia 1953 r. w Olkuszu. Aktor występował zarówno w filmach, jak i serialach telewizyjnych. Zagrał m.in. w "Czarny czwartek. Janek Wiśniewski padł", "Disco polo", "6 dni strusia" i "Grzeszny żywot Franciszka Buły". W telewizji pojawiał się w serialach takich jak "Lekarze", "Ojciec Mateusz", "Rezydencja", "Pierwsza miłość", a także w popularnych produkcjach epizodycznych: "M jak miłość" i "Na Wspólnej".

"W młodości nie chciał, by przylgnęła do niego łatka amanta — wolał role charakterystyczne, barwne, czasem trudne do sklasyfikowania. Po studiach w krakowskiej Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej trafił do Teatru Śląskiego w Katowicach; dla kina odkrył go Janusz Kidawa" — pisał w albumie "Twarze Wybrzeża" Jacek Wakar. Po ukończeniu szkoły teatralnej Mirosław Krawczyk zadebiutował na scenie w 1978 roku w przedstawieniu "Damy i huzary" Aleksandra Fredry w reżyserii Jana Machulskiego w Teatrze Śląskim im. Stanisława Wyspiańskiego, gdzie występował do 1986 roku. 

Następnie związał się z gdańską sceną. "Zagrał w tym czasie wiele ról. Któregoś dnia, podczas pierwszego aktu Marat/Sade, doznał rozległego zawału. Koledzy dograli spektakl do końca bez niego. Zapamiętał, że gdy był wieziony na noszach do karetki, obok biegł dyrektor Krzysztof Nazar, pytając, czy będzie w stanie jutro grać" — wspominał w albumie Wakar.

Źródło: Radio ZET/PAP