`

Miała być polską Marylin Monroe. Władze PRL zabrały jej wszystko

2 min. czytania
06.02.2025 08:52
Obserwuj nas na Google

Była piękna, utalentowana, a za granicą ostrzyli sobie na nią zęby, marząc o zabraniu jej z szarego PRL-u przed prawdziwe kamery i reflektory. Ale przez jedno nieprzemyślane słowo przekreśliła szanse na wszystko. A może nie musiała nic mówić, a i tak znaleziono by sposób na to, by już nigdy nie mogła wyjechać z kraju? Historia Teresy Iżewskiej jest naprawdę smutna. 

Teresa Iżewska w filmie "Nafta"
fot. Kadr z filmu "Nafta"
  • Teresa Iżewska zadebiutowała w filmie Andrzeja Wajdy “Kanał”. 
  • Aktorka zrobiła furorę za granicą, miała szansę na międzynarodową karierę. 
  • Przez jedną niefortunną wypowiedź straciła wszystko.

Teresa Iżewska miała szanse na zagraniczną karierę

Teresa Iżewska początkowo wiązała przyszłość z dziedzinami innymi niż aktorstwo. Na początku lat 50. rozpoczęła studia na Uniwersytecie Warszawskim na wydziale matematyki, fizyki i chemii, jednak ich nie ukończyła. Kilka lat później ukończyła studia na Wydziale Aktorskim w warszawskiej Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej. W roku odebrania dyplomu zadebiutowała w filmie Andrzeja Wajdy “Kanał”. 

Wcieliła się w postać Stokrotki, za co otrzymała nominację do nagrody BAFTY za najlepszy debiut filmowy w roku. Nie umknęła też uwadze na festiwalu w Cannes, gdzie zdobyła bardzo duże zainteresowanie. Przed Teresą Iżewską otworzyły się drzwi do międzynarodowej kariery. Zaczęła być zapraszana do występów za granicą, ale niestety nie udało się jej rozwinąć skrzydeł poza PRL. Władze jej nie pozwoliły. 

 

Teresa Iżewska - za szczerą wypowiedź władze PRL ją skreśliły

W PRL nie można było wyjechać z kraju tak po prostu. Potrzebna była zgoda władz, a o tę Iżewskiej było trudno. Aktorka przez brak możliwości zdobycia dokumentów niezbędnych do wyjazdu z kraju ponosiła karę za jedną wypowiedź. W jednym z wywiadów powiedziała, że aktorzy w PRL mało zarabiają. I o wystarczyło, by komunistyczne władze przekreśliły jej karierę na zawsze. 

Iżewska grywała w polskich filmach, była związana z Teatrem Dramatycznym we Wrocławiu, Teatrem Ludowym w Krakowie i gdańskim Teatrem Wybrzeże. Ale wciąż zastanawiała się, co by było, gdyby jednak udało się jej wyjechać z Polski. Zmarła w wieku 49 lat śmiercią tragiczną. Przyczyną zgonu było prawdopodobnie samobójstwo. 

Źródło: Radio ZET/Wikipedia