Ma 79 lat i znalazł trzecią rolę życia. 2 miliony widzów w dniu premiery
Ma na swoim koncie przygodę z filmami dla dorosłych, a do tego Złoty Glob i trzy nominacje do Oscara. Koniec kariery wróżono mu już kilkukrotnie, bo udane role przeplatały się z nominacjami do Złotych Malin. Kiedy mówili, że jego złota era już dawno dobiegła końca, znów odbił się od dna, a to za sprawą serialu, którego kolejny sezon pojawi się na ekranach jeszcze w tym roku. Dziś historia o Sylwestrze Stallone oraz o tym, jak dzięki streamingowi powrócił do łask.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak wyglądało dzieciństwo i początki kariery Sylvestra Stallone’a.
- Dlaczego przyjął gorszą umową na produkcję “Rocky’ego”.
- Jak nowy serial ze Stallone’em robi furorę na streamingach.
Sylvester Stallone: dzieciństwo, początki kariery i filmy dla dorosłych
Już pierwsze dni na świecie nie były dla Sylvestra Stallone'a najłatwiejsze. W wyniku powikłań przy porodzie doznał urazu, który spowodował u niego częściowy paraliż twarzy. To wpłynęło nie tylko na aparycję przyszłego aktora, ale również na jego sposób mówienia, a jak powszechnie wiadomo, podstawą pracy aktorów jest wyraźna wymowa.
Quiz: Kochasz kino? Ten quiz z amerykańskich filmów to będzie dla ciebie pestka
Imię otrzymał na cześć kota z kreskówki “Zwariowane melodie”, a część dzieciństwa spędził w rodzinach zastępczych, ponieważ jego rodzice nie potrafili się dogadać i regularnie wszczynali awantury. Odreagowanie odnalazł w sporcie i początkowo to właśnie z tą dziedziną wiązał swoją przyszłość.
Otrzymał stypendium sportowe, które pozwoliło mu na podjęcie 3-letnich studiów American College of Switzerland w Leysin, w Szwajcarii, był trenerem sportowym jednej z dziewczęcych grup, a w wolnym czasie występował w szkolnym teatrze. Przygoda z aktorstwem szybko obudziła w młodym Stallone uczucie, że “to jest to”, dlatego po powrocie do USA postanowił, że pójdzie do szkoły aktorskiej.
Czy to pozwoliło mu podbić Hollywood? Nie. Po drodze musiał podjąć się pracy w pizzerii, sprzątać klatki w zoo, był też woźnym. Castingi często kończyły się fiaskiem, pewnego dnia zdesperowany Sylvester Stallone zdecydował się nawet na występ w produkcji dla dorosłych.
Wyrzucono mnie z mieszkania, przez kilka dni żyłem jak bezdomny, śpiąc na dworcu autobusowym w środku zimy. Miałem do wyboru zagrać w tym filmie, albo kogoś okraść, bo byłem u kresu. Tak naprawdę nie miałem wielkiego wyboru. Zamiast zrobić coś desperackiego, przepracowałem dwa dni za 200 dolarów i wydostałem się z dworca autobusowego - tłumaczył się po latach w wywiadzie dla "Playboya", gdy jeden z filmów z jego udziałem został “wygrzebany”.
Sylvester Stallone kończy karierę?
Zwrotem w jego karierze był “Rocky”, do którego scenariusz napisał sam. Postać Rocky’ego była więc pisana przez Stallone pod niego samego, dlatego też zgodził się na pozornie mniej opłacalny kontrakt, by wytwórnia pozwoliła mu zagrać wymarzonego bohatera. Produkcja w film wierzyła, ale nie spodziewała się tak zawrotnego sukcesu. Reszta to już historia, którą znacie.
W latach 90. Stallone był już jednym z najlepiej opłacanych aktorów na świecie, a mimo to regularnie pojawiały się głosy o tym, że jego kariera dobiega końca. "Dorwać Cartera" i "Wyścig", które były zdecydowanie jednymi z najmniej udanych produkcji z udziałem Sylvestra Stallone’a tylko to potwierdzały. Aktor na jakiś czas zszedł z pierwszego planu, ale nie dał o sobie zapomnieć.
W 2022 roku Stallone znów wrócił do łask, a to za sprawą serialu “Tulsa King”, w którym gra główną rolę. Produkcja została świetnie przyjęta, więc podjęto decyzję o jej kontynuowaniu. Pierwszy odcinek drugiego sezonu, który ukazał się w ubiegłym roku, oglądało aż 2 miliony widzów na całym świecie.
30 kwietnia ruszyły zdjęcia do trzeciego już sezonu “Tulsa King”. Kolejna odsłona serialu z Sylvestrem Stallone’em na ekranach ma pojawić się już jesienią tego roku. Za produkcję odpowiada Paramount+, czyli platforma działająca w Polsce jako SkyShowtime.
Źródło: RadioZET/Wikipedia