Ma 3 Oscary, ale zniknął na 15 lat. Teraz wiele wskazuje na wielki powrót legendy
Miłośnicy hollywoodzkich produkcji uwielbiają filmy z udziałem tego amerykańskiego aktora. Jack Nicholson po raz ostatni pojawił się na ekranach w 2010 roku. Teraz jego współpracownik zdradza, że gwiazdor nie pożegnał się na dobre z kamerami.
Z tego artykułu dowiesz się:
- W jakiej produkcji po raz ostatni zagrał uwielbiany hollywoodzki gwiazdor.
- Za jakie role aktor otrzymał najważniejsze wyróżnienia w branży filmowej.
- Co o ewentualnym powrocie Nicholsona na ekrany mówi jego wieloletni współpracownik.
Fani hollywoodzkich produkcji tęsknią za trzykrotnym laureatem Oscarów. Jack Nicholson po raz ostatni pojawił się na dużym ekranie w 2010 roku w komedii romantycznej "Skąd wiesz?”. Teraz jednak James L. Brooks, reżyser i scenarzysta, który przez lata blisko z nim współpracował, zdradza, że nie wszystko jest stracone. Filmowiec ujawnił w rozmowie z magazynem "People", że ikona Hollywood wcale nie przeszła na aktorską emeryturę i nadal zapoznaje się z nowymi ofertami.
Rozwiąż quiz, w którym pytamy o oscarowe hity. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Cały świat zna te oscarowe hity z USA. Mistrz zdobędzie 15/15
– "Nie sądzę, żeby przestał. Dostaje scenariusze, czyta je i jestem pewien, że go jeszcze zobaczymy” – powiedział James L. Brooks w "People". Twórca, który przy okazji promuje swój najnowszy film "Ella McCay”, nazwał Nicholsona "największego aktora pokolenia”. Na koncie uwielbianego artysty znajdują się trzy Oscary - dwa zdobyte za filmy Brooksa: za główną rolę w "Lepiej być nie może” oraz za rolę drugoplanową w "Czułych słówkach”. Trzecia statuetka przypadła mu za występ w "Locie nad kukułczym gniazdem” w reżyserii Miloša Formana.
Jak James L. Brooks wspomina współpracę z legendą Hollywood?
Brooks wrócił również wspomnieniami do procesu kompletowania obsady "Czułych słówek”. Jak opowiadał, Debra Winger pokazała Nicholsonowi scenariusz i namówiła go do zagrania u boku Shirley MacLaine. Reżyser podkreślił, że od początku zależało mu właśnie na nim: – "Nie miałem drugiego wyboru... musiałem mieć najlepszego faceta, albo nie robić filmu”. Wspomniał też o podejściu aktora do pracy na planie. Gdy zapytał go, jak reaguje, gdy partner "nie jest szczególnie utalentowany”, usłyszał odpowiedź: "Nie, nie. Cokolwiek zrobi drugi aktor, jest doskonałe”. Brooks określił te słowa jako szczere i wyjątkowo trafne.
Reżyser dodał, że nadal utrzymują kontakt, a Jack Nicholson czuje się dobrze i poświęca czas malarstwu. Sam Brooks skupia się obecnie na promocji filmu "Ella McCay”, w którym występują między innymi Emma Mackey, Woody Harrelson, Jamie Lee Curtis, Kumail Nanjiani, Ayo Edebiri oraz Rebecca Hall.
Źródło: Radio ZET/Film WP