„Kultowa scena” mogła nigdy nie powstać. Tom Hanks musiał się dołożyć
„Forrest Gump” w reżyserii Roberta Zemeckisa to wielki hit. Produkcja na koncie ma liczne nagrody, w tym 6 Oscarów. Droga do sukcesu nie była jednak usłana różami. W czasie tworzenia filmu napotykano na mnóstwo przeszkód. Być może gdyby nie finansowe wsparcie ze strony Toma Hanksa, film nie zdobyłby takiej sławy.
Problemy przy realizacji filmu „Forrest Gump”
„Forrest Gump” to amerykański film z 1994 roku w reżyserii Roberta Zameckisa. Scenariusz napisany przez Erica Rotha, został oparty na powieści Winstona Grooma o tym samym tytule. Sam film przyniósł olbrzymie zyski finansowe i popularność na całym świecie. Okazuje się jednak, że droga do sukcesu była dość wyboista.
„Forrest Gump” na stałe zapisał się w historii światowego kina. To jeden z najpopularniejszych filmów. W roli głównej wystąpił Tom Hanks i to właśnie on miał znaczący wpływ na produkcję filmu. Otóż już na etapie tworzenia produkcji pojawiły się liczne problemy. Wiele osób po prostu nie wierzyło w sukces filmu. Jednym z niewielu, który wierzył w produkcję, był właśnie Hanks. Z racji na ograniczony budżet wyszedł nawet z pewną propozycją do producentów. Wyjaśnił, że rezygnuje ze stałej pensji, a jako wynagrodzenie chce jedynie procent z wpływów za dystrybucję filmu. Jak się później okazało, decyzja wbrew pozorom była dla niego korzystna.
Quiz: Quiz. Te hity z Ameryki oglądała cała Polska. Pamiętasz choć połowę?
„Forest Gump”: Tom Hanks dołożył do budżetu
Tom Hanks tuż obok reżysera widział potencjał w filmie i prawdopodobnie przeczuwał nadchodzący sukces. Niestety brakowało pieniędzy w budżecie, aby w pełni zrealizować zamysł reżysera. Wytwórnia ograniczała koszty, co przekładało się na konieczność zrezygnowania z ważnych dla filmu scen jak np. bieg Forresta po Stanach Zjednoczonych. Tom Hanks nie chciał na to pozwolić, dlatego wspólnie z reżyserem zdecydował dorzucić się do filmowego budżetu i sfinansować kultowe sceny. Panowie mieli podzielić się kosztami po połowie, o czym w wywiadach po latach mówił Tom Hanks.
Powiedział mi, że kultowa scena będzie nas kosztować tyle i tyle dolarów. To nie była tania sprawa. Bob zarządził, że podzielimy się na pół
Źródło: Radio ZET/Kultura.gazeta.pl