Kontrowersje jeszcze przed premierą. O tym filmie mówią teraz wszyscy
To jedna z najbardziej wyczekiwanych premier 2026 roku. Już w Walentynki widzowie będą mogli ruszyć do kin na "Wichrowe Wzgórza" - nową odsłonę klasycznej powieści Emily Brontë. Po pierwszym zwiastunie produkcja wzbudziła spore zamieszanie. Okazuje się, że prawdopodobnie nie będzie to tak wierna adaptacja książki, jakiej oczekiwali miłośnicy tej historii.
Z tego artykułu dowiesz się:
- "Wichrowe Wzgórza" doczekały się kolejnej filmowej adaptacji
- Internautom nie spodobał się pierwszy zwiastun produkcji, która swoją premierę będzie miała w Walentynki 2026
- Czy filmowe "Wichrowe Wzgórza" będą wierne książkowemu klasykowi?
Nowe "Wichrowe Wzgórza" z Margot Robbie - pojawił się zwiastun
"Wichrowe Wzgórza" doczekają się kolejnej filmowej adaptacji. Film będzie można zobaczyć w kinach już 14 lutego 2026 roku, a więc w sam raz, by świętować seansem Walentynki. Produkcja już przed premierą wzbudza duże emocje i to nie tylko te pozytywne. Okazuje się, że miłośnicy tej historii mają sporo pytań już po pierwszym zwiastunie.
Rozwiąż quiz filmowy. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Mało kto zdobędzie w tym filmowym quizie aż 100% punktów
"Wichrowe Wzgórza" to powieść Emily Jane Brontë, którą wydała pod męskim pseudonimem Ellis Bell w 1847 roku. W powieści właściciel majątku Wuthering Heights (tytułowe Wichrowe Wzgórza) przywozi do domu bezdomnego, romskiego chłopca, którego znalazł na ulicach Liverpoolu i nakazuje własnym dzieciom traktować go jak brata. Pomiędzy przybyszem a małą Cathy rodzi się więź tak silna, że z czasem przestają się liczyć z konwenansami. Namiętność Heathcliffa i Catherine obnaża mroczną stronę ludzkiej natury, za co bohaterowie powieści Brontë płacą najwyższą cenę.
Internauci krytykują zapowiedź "Wichrowych Wzgórz"
Wiele osób zarzuca najnowszej adaptacji, że nie jest wystarczająco wierna oryginalnej historii. Internauci, którzy zobaczyli niedawno pierwszy zwiastun produkcji, zarzucają twórcom nietrzymanie się kanonu i niezrozumienie przekazu książki. Fani tej historii są oburzeni, że w zwiastunie pokazano głównie namiętny i bardzo erotyczny klimat.
- Nie wiedziałem, że "Wichrowe Wzgórza" to czwarta część serii "50 twarzy Greya"!
- Emily Brontë, spoczywaj w pokoju dziewczyno, nie traktujemy tego filmu poważnie.
- Nikt by nie zgadł, oglądając to, na jakiej książce jest oparte.
- Ktoś musi przeprosić Emily Brontë - komentują internauci pod zwiastunem filmu.
Wiele osób krytykuje także sam casting głównych bohaterów. W roli Heathcliffa - sieroty romskiego pochodzenia - zobaczyć będziemy mogli Jacoba Elordiego, a nastoletnią Catherine Earnshaw ma zagrać 35-letnia Margot Robbie.
Myślicie, że film mimo kontrowersji zdobędzie uznanie widzów?
Źródło: Radio ZET / Filmweb / YouTube