`

Kończyłby dziś 90 lat. Nie każdy pamięta, na co zmarł

3 min. czytania
06.06.2026 06:04
Obserwuj nas na Google

To jeden z najwybitniejszych polskich aktorów w historii. Przyszedł na świat 6 czerwca 1936 roku - właśnie dziś obchodziłby więc swoje 90. urodziny. Zmarł jednak przedwcześnie. Okrutna choroba zabrała go z tego świata 3 listopada 1991 roku. Z ról w jakich filmach zapamiętali go Polacy? Z okazji rocznicy urodzin przypominamy kulisy życia oraz sławy tego artysty.

Roman Wilhelmi
fot. screen

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Kiedy Roman Wilhelmi odkrył swoją pasję do aktorstwa?
  • Które role przyniosły mu największą sławę?
  • Na co chorował i kiedy zmarł Roman Wilhelmi?
Redakcja poleca

Tak zaczynał Roman Wilhelmi. Miłość do aktorstwa przyszła w dzieciństwie

Roman Wilhelmi przyszedł na świat 6 czerwca 1936 roku w Poznaniu. Był najstarszym synem Zdzisława i Stefanii Wilhelmich - miał także dwóch młodszych braci, Eugeniusza i Adama. Nie był pilnym uczniem, a za niesforne zachowanie został przeniesiony do szkoły z internatem prowadzonej przez księży salezjanów. Szczęśliwie dla niego to właśnie tam odkrył swój największy talent i miłość życia - aktorstwo.

Jak dobrze znasz kultowe seriale PRL? Tylko nieliczni zdobędą 100 proc. punktów! Resztę artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Kultowe seriale PRL. 100% zdobędą tylko Polacy urodzeni przed 1989 rokiem

1/15 Jak miał na imię pies w serialu "Czterej pancerni i pies"?

Wystąpił w kilku pierwszych spektaklach szkolnych, ukończył także średnią szkołę teatralną. Już jako nastolatek wygrywał konkursy recytatorskie. W 1958 roku ukończył Państwową Wyższą Szkołę Teatralną w Warszawie. Na trzecim roku studiów występował w Teatrze Polskim w roli pazia w sztuce "Skowronek" Jeana Anouilha, a po ukończeniu edukacji związał się z Teatrem Ateneum. Otrzymywał także pierwsze niewielkie role filmowe i telewizyjne.

Redakcja poleca

Najważniejsze role Romana Wilhelmiego

Z biegiem czasu otrzymywał coraz więcej pierwszoplanowych, często charakterystycznych ról. Największą sławę Romanowi Wilhelmiemu przyniosły role w takich produkcjach, jak "Zakręte rewiry", "Czterej pancerni i pies", "Krzyżacy", "Kariera Nikodema Dyzmy", "Eroica", "Lalka", "Bez znieczulenia" i "Alternatywy 4".

Podczas pracy nad ostatnim z wymienionych filmów wiedział już, że choruje na raka wątroby. Później pojawiły się także przerzuty do płuc.

Redakcja poleca

Choroba i śmierć legendy polskiego kina

Roman Wilhelmi pozostawał jednak optymistą, co podkreślali w późniejszych wywiadach zarówno lekarze, jak i bliscy zmarłego. Z pewnością wpływ na zdrowie aktora miał jego styl życia.

Krytykowałem, że pali za dużo. Tłumaczyłem: Jeżeli już musisz, sięgaj po co drugiego papierosa. [...] Romek? On pił ostrzej. Z tym że nigdy nie tracił przytomności. Po tym wszystkim, co przyjął jego organizm, zachowywał pewną trzeźwość. Ja na pewno dawno bym leżał pod stołem  - mówił prof. Jerzy Woy-Wojciechowski, lekarz Wilhelmiego w jego biografii.

Do ostatnich chwil nie wierzył, w jak złym stanie się znajduje. Jeszcze dzień przed śmiercią wierzył, że uda mu się wyjść ze szpitala - podobną nadzieję mieli jego bliscy.

- Do tej pory traktował życie, jakby nigdy nie miało się skończyć. Otwarty kalendarzyk i jego słowa znaczyły, że jeszcze walczy, upewnia się, że to jeszcze nie koniec i daje sobie jeszcze jedną szansę. Po wyjściu od niego straciłem przytomność. Następnego dnia rano Romek nie żył  - wspominał jego przyjaciel, również aktor, Henryk Talar.

Roman Wilhelmi zmarł 3 listopada 1991 roku w Warszawie. Miał 55 lat. Pochowany został na warszawskim Cmentarzu Wilanowskim.

Roman Wilhelmi w filmie \
Fot. screen
Roman Wilhelmi w filmie \"Kariera Nikodema Dyzmy\"

Radio ZET / Wikipedia / dziennik.pl