`

Jest synem legendy PRL. Zdobył wielką sławę, ale nie uwierzysz, co dziś robi

2 min. czytania
20.01.2025 16:01
Obserwuj nas na Google

Bartosz Opania, czyli niezapomniany Witek Latoszek z „Na dobre i na złe”, kilka lat temu niemal zupełnie zniknął z ekranów. Aktor przez pewien czas zmagał się z depresją, a kiedy jego stan uległ poprawie zdecydował się pomagać innym. Jako żołnierz WOT wsparł Ukraińców, którzy w wyniku rosyjskiej agresji, musieli uciekać z kraju i szukać schronienia w Polsce.

Bartosz Opania
fot. Film Polski
  • Bartosz Opania pochodzi z aktorskiej rodziny. Jest synem znanego z kultowych produkcji PRL – Mariana Opanii.
  • Aktor ma na koncie występy w popularnych rodzimych produkcjach. Widzowie kojarzą go m.in. dzięki „Na dobre i na złe”.
  • Opania od lat łączy aktorstwo z służbą. Jest żołnierzem Wojsk Obrony Terytorialnej.

Bartosz Opania, podobnie jak jego znany tata – Marian Opania, zdecydował się związać swoją przyszłość z aktorstwem. Panowie zagrali nawet razem w popularnym serialu TVP. Opania senior, gwiazda kultowego „Człowieka z żelaza” i „Zmienników”, w „Na dobre i na złe” wcielał się w doktora Zyberta, jego syn aż do 2019 roku grał natomiast internistę – Witolda Latoszka.

Quiz: Kultowe seriale z czasów PRL. Jeśli rozpoznasz 15/20, to jesteś mistrzem [Quiz]

1/20 Która aktorka wcieliła się w Marusię w serialu „Czterej pancerni i pies”?

Zawiesił karierę aktorską

Aktor cieszył się przed laty ogromną popularnością, zwłaszcza, że oprócz kreacji w hicie Dwójki miał jeszcze na koncie udane występy na dużym ekranie. Bartosza Opanię mogliśmy oglądać m.in. w komedii romantycznej „Zakochani”, gdzie stworzył duet z Magdaleną Cielecką, czy w roli Zenobiusza Kozioła w filmach serii „Wkręceni”. Kilka lat temu aktor niespodziewanie zniknął jednak z ekranów; próżno go było także szukać na scenach teatralnych. Dopiero w 2021 roku wyznał w jednym z wywiadów, że zmagał się z depresją.

„Nie chciałbym epatować tą sytuacją w żaden sposób, ale ponieważ jest to dosyć poważny problem społeczny i ludzki, to powiem. Generalnie byłem chory na depresję i ta choroba bardzo dużo mi zabrała. Chciałbym namówić wszystkich, aby pochylali się nad takimi osobami, byli bardzo czujni, bo to jest naprawdę bardzo przewlekła, ciężka choroba.” – opowiadał w rozmowie z Super Expressem.

 

Co słychać u Bartosza Opanii?

Aktor w międzyczasie złożył także przysięgę żołnierską. Dziś jest żołnierzem 18. Stołecznej Brygady Obrony Terytorialnej. O swojej służbie opowiadał po wybuchu wojny w Ukrainie – Opania włączył się wówczas w pomoc uchodźcom. „Ten koszmarny czas, w którym żeśmy się znaleźli, w którym znaleźli się Ukraińcy, jest takim sprawdzianem dla nas, dla naszego społeczeństwa i wydaje mi się, że dajemy radę" - mówił Polskiemu Radiu i wyjaśnił, że dołączył do Wojsk Obrony Terytorialnej już w 2014 roku, po agresji Rosji na Krym.

Artysta od jakiegoś czasu znów zachwyca w filmach i serialach. W 2023 roku dołączył do obsady "Przyjaciółek", gdzie gra Miłosza, a w ubiegłym roku można go było oglądać w komedii Netflixa – „Miłość jak miód”. W tej produkcji wcielał się Daniela Zabłockiego, ukochanego jednej z głównych bohaterek.

Artur Zawadzki/REPORTER
Fot.