Ikona kina PRL dziś kończy 88 lat. Polaku, na pewno pamiętasz tę kultową rolę
18 lipca Jacek Fedorowicz skończył 88 lat. I choć w swoim dorobku ma wiele wybitnych ról telewizyjnych, a popularność w późniejszych latach przyniósł mu satyryczny "Dziennik Telewizyjny", to jego najsłynniejszą rolą jest bez wątpienia ta w filmie "Nie ma róży bez ognia" Stanisława Barei.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jacek Fedorowicz kończy 88 lat. Jego kariera to pasmo sukcesów.
- Jego rola w "Nie ma róży bez ognia" przeszła do historii.
- Jacek Fedorowicz to również satyryk, kabareciarz i rysownik.
Kariera Jacka Fedorowicza. Ze Zbigniewem Cybulskim zakładał teatr
Jacek Fedorowicz na świat przyszedł w 1937 roku w Gdyni. Podczas wojny mieszkał z rodzicami na warszawskim Powiślu. Po ukończeniu liceum w Warszawie wybrał studia na Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych w Gdańsku.
To właśnie w Trójmieście rozpoczął swoją karierę artystyczną. Razem ze Zbigniewem Cybulski, Bogumiłem Kobielą i Wowo Bielickim założył teatr Bim-Bom. Następnie pracował w Radiu Gdańsk, a także m.in. "Dzienniku Bałtyckim".
Quiz: "Sami swoi" czy "Kogel-mogel"? Przypisz sławny cytat do filmu
Jego przygoda z telewizją rozpoczęła się w latach 60. To wtedy współpracował z Jerzym Gruzą. Fedorowicz ma na koncie kilkanaście ról serialowych i filmowych takich jak:
- "Święta wojna"
- "Lekarstwo na miłość"
- "Wojna domowa"
- "Kochajmy syrenki"
- "Alternatywy 4"
- "Stan wewnętrzny".
Już po 1989 roku jego kariera aktorska mocno zwolniła. Pojawił się na ekranach w takich produkcjach jak: "Pan T.", "Teściowie", "Kochaj!", "Dzień dobry, kocham cię!".
Kultowa rola Jacka Fedorowicza. Jego współpraca z Bareją przeszła do historii
Jedną z najsłynniejszych, o ile nie najsłynniejszą rolą filmową Jacka Fedorowicza jest ta w kultowej komedii "Nie ma róży bez ognia" Stanisława Barei. Aktor i gwiazdor TVP wcielił się tam w rolę Jana Filikiewicza. Fedorowicz napisał też scenariusz do produkcji.
Film początkowo nazywać miał się "Lawina", co miało nawiązywać do eskalacji absurdalnych zdarzeń, które dzieją się wokół głównego bohatera i jego żony. Ostatecznie zmieniono go na "Nie ma róży bez ognia", zbitkę dwóch innych przysłów: "Nie ma róży bez kolców" i "Nie ma dymu bez ognia".
Film opowiadał o perypetiach Jana Filikiewicza, który najpierw stara się wymeldować ze swojego małego mieszkania byłego męża żony Wandy, a następnie przygotowuje się do przeprowadzki do nowego lokum, co generuje jeszcze więcej kłopotów w jego życiu.
"Scenarzyści poruszyli trudny i ważny w PRL problem braku mieszkań, nieprzystającego do rzeczywistości prawa mieszkaniowego i związanych z tym patologii i nadużyć. Osią fabuły jest problem głównego bohatera z wymeldowaniem z mieszkania Jerzego Dąbczaka (Jerzy Dobrowolski), pierwszego męża swojego żony. Państwo stworzyło taki system prawny, że uczciwi ludzie byli zmuszeni żyć pod jednym dachem z notorycznym oszustem i kombinatorem. I wszystko to rozgrywało się w majestacie prawa" - mówiła PAP historyk z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w prof. dr hab. Dorota Skotarczak.
Jacek Fedorowicz jako satyryk i rysownik. Prowadził kultowy "Dziennik Telewizyjny"
Po 1989 roku Fedorowicz dał się zapamiętać przede wszystkim jako satyryk polityczny. W 1995 roku ruszył z programem "Dziennik Telewizyjny", który był parodią programu informacyjnego z PRL-u. Emitowano go przez dekadę. Następnie Fedorowicz zastąpił go formatem o nazwie "SEJF" ("Subiektywny Ekspres Jacka Fedorowicza"), a już rok później aktor zrezygnował z pracy w TVP.
Fedorowicz był też felietonistą "Gazety Telewizyjnej" i dodatku kulturalnego "Gazety Wyborczej", wielokrotnie pojawiał się tez na festiwalach kabaretowych (był twórcą słowa kabareton) oraz na Festiwalu w Opolu (prowadził jego pierwszą edycję), a także działał jako rysownik i malarz (w tej roli współpracował przede wszystkim z Solidarnością).
Prywatnie związany jest z Anną Rytel-Fedorowicz. Jego córką jest Joanna Fedorowicz. Kultowy aktor i satyryk jest dziadkiem uwielbianego kucharza telewizyjnego Mateusza Gesslera.
Źródło: Radio ZET/Wikipedia/Filmweb/Dzieje.pl/PAP