„Harry Potter” wycofany z księgarni. Właściciele mają dość wypowiedzi J.K. Rowling
J.K. Rowling jest autorką jednego z najpopularniejszych cykli fantasy w historii literatury. Pisarka ma także ciemną stronę. Rowling od kilku lat regularnie uderza w osoby transpłciowe. Jedna z księgarni postanowiła zareagować na krzywdzące wypowiedzi autorki "Harry'ego Pottera". Decyzja jej właścicieli może stanowić motywację dla innych osób związanych z literaturą.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego J.K. Rowling uważana jest za pisarkę problematyczną?
- Jaką decyzję podjęła jedna z księgarni w USA?
- Jak swoją decyzję motywują właściciele księgarni?
Amerykańska księgarnia wycofuje książki J.K. Rowling
J.K. Rowling doigrała się. Pisarka, która dała światu kultowy cykl opowieści o Harrym Potterze, od wielu lat publikuje w mediach społecznościowych treści transfobiczne. Jej słowa uderzają w osoby, które postanowiły żyć zgodnie ze sobą samym. Aktywiści na rzecz społeczności LGBTQ+ od dłuższego czasu wskazują na krzywdzące wypowiedzi oraz działania Rowling, która nie kryje się ze swoim światopoglądem. Teraz jedna z amerykańskich księgarni postanowiła sprzeciwić się działalności pisarki.
Quiz: Mugol nie zdobędzie w naszym quizie z „Harry’ego Pottera” nawet 50% punktów
Właściciele księgarni The Booksmith w San Francisco w dzielnicy Haight Ashbury postanowili działać. Miejsce to jest bardzo popularną lokalizacją dla moli książkowych, które cenią niezależne księgarnie. Jakiś czas temu na stronie internetowej księgarni pojawiła się informacja, że J.K. Rowling "wykorzystuje swój prywatny majątek zdobyty dzięki serii o Harrym Potterze do stworzenia ‘JK Rowling Women’s Fund’ - organizacji poświęconej odbieraniu praw osobom transpłciowym w miejscu pracy, w życiu publicznym oraz w chronionych przestrzeniach dla kobiet”.
Właściciele The Booksmith wydali oficjalne oświadczenie w sprawie "Harry'ego Pottera"
W związku z działaniami J.K. Rowling mającymi na celu uderzenie w osoby transpłciowe, które są klientami The Booksmith, właściciele księgarni postanowili działać. Pracownicy sklepu wydali oświadczenie, w którym poinformowali o wycofaniu książek z serii "Harry Potter" z asortymentu. W informacji napisano: "Jako grupa queerowych księgarzy, także dorastaliśmy z czarodziejami i elfami. Spójrzcie na nas – to oczywiste. Jeśli ty lub ktoś, kogo kochasz, chce zanurzyć się w świecie Harry’ego Pottera, proponujemy sięgnąć po egzemplarze z drugiej ręki".
J.K. Rowling od lat uderza w osoby transpłciowe
J.K. Rowling od kilku lat znajduje się w centrum kontrowersji związanych z jej wypowiedziami na temat osób transpłciowych, które wiele osób, w tym aktywiści i organizacje LGBTQ+, uznaje za transfobiczne. Burza rozpętała się w czerwcu 2020 roku, gdy autorka ironicznie skomentowała tytuł artykułu mówiący o "osobach, które menstruują”, pisząc na Twitterze: "Jest takie słowo na określenie tych osób. Ktoś mi pomoże? Wumben? Wimpund? Woomud?”, sugerując, że tylko kobiety mogą mieć miesiączkę, co wyklucza osoby transpłciowe i niebinarne.
Kilka dni później opublikowała długi esej, w którym wyraziła swoje obawy wobec "wymazywania tożsamości kobiet” i "rosnącej liczby młodych ludzi zmieniających płeć pod wpływem mediów społecznościowych”, co dodatkowo spotęgowało krytykę. J.K. Rowling pisała m.in., że "gdy otwierasz drzwi toalet i przebieralni dla każdego, kto identyfikuje się jako kobieta, otwierasz drzwi dla każdego mężczyzny, który chce wejść”.
Wypowiedzi autorki spotkały się z ostrą reakcją nie tylko ze strony środowisk LGBTQ+, ale również aktorów i aktorek z filmowej serii o Harrym Potterze. Daniel Radcliffe, odtwórca głównej roli, w specjalnym oświadczeniu dla organizacji The Trevor Project napisał: "Trans kobiety są kobietami. Każde inne stwierdzenie wymazuje tożsamość i godność osób transpłciowych”. Podobne stanowisko zajęli Emma Watson i Rupert Grint. Watson zaznaczyła: "Osoby transpłciowe zasługują na to, by żyć bez strachu i być tymi, kim naprawdę są”. Z kolei Eddie Redmayne, grający w spin-offie serii, stwierdził, że "nie zgadza się z J.K. Rowling i solidaryzuje się z osobami transpłciowymi”.
Mimo krytyki J.K. Rowling nie wycofała się ze swoich poglądów i regularnie powraca do tematu, udzielając się w mediach społecznościowych i wspierając organizacje, które promują tzw. "gender critical feminism”, odrzucający uznanie tożsamości płciowej osób transpłciowych.
Źródło: Radio ZET/ Deadline