`

Teresa Lipowska otwarcie o stanie zdrowia. Nie owija w bawełnę

3 min. czytania
26.08.2025 14:51
Obserwuj nas na Google

Jest jedną z najbardziej lubianych serialowych głów rodziny. Z okazji 25-lecia serialu "M jak miłość" Teresa Lipowska udzieliła wywiadu, w którym opowiada, jak obecnie wygląda jej praca na planie jednego z największych hitów Telewizji Polskiej. Aktorka zdradziła także, jak się obecnie czuje. 

Gwiazda „M jak miłość” szczerze o stanie zdrowia. „Fizycznie już jest gorzej”
fot. Artur Szczepanski/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak swój stan zdrowia ocenia Teresa Lipowska. 
  • Czy poza "M jak miłość" Teresa Lipowska występuje jeszcze w innych produkcjach. 
  • Co o pracy na planie kultowego serialu mówi telewizyjna Barbara Mostowiak. 

Teresa Lipowska nie rezygnuje z roli Barbary Mostowiak

Jest jedną z gwiazd, która mimo ogromnego dorobku artystycznego, widzom kojarzy się prawie wyłącznie z rolą Barbary Mostowiak w kultowym "M jak miłość". Teresa Lipowska przyjmując angaż w produkcji Telewizji Polskiej zakładała, że współpraca obejmie kilka, maksymalnie kilkanaście odcinków. Tymczasem pierwszy klaps na planie serialu padł w sierpniu 2000 roku i nic nie wskazuje na to, że opowieść o skomplikowanych losach rodzinie Mostowiaków ma zakończyć się w najbliższym czasie. Z okazji 25-lecia produkcji Teresa Lipowska udzieliła wywiadu portalowi Plejada, w którym zdradziła swoje wspomnienia związane z angażem w "M jak miłość". 

Rozwiąż quiz, w którym pytamy o postacie z "Rancza" i "M jak miłość". Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: To postać z „M jak miłość” czy „Rancza”? Test dla widzów seriali TVP

1/15 Lucy Wilska to postać z:

Teresa Lipowska w rozmowie z Plejadą wróciła wspomnieniami do roku 2000: - Bardzo się ucieszyłam, że zostałam wybrana do "M jak miłość". Nie byłam przygotowana na to, że serial będzie kręcony przez 25 lat, zakładałam, że powstanie osiem, dziewięć odcinków. Nie przerażał mnie pierwszy klaps, bo już wcześniej pracowałam na filmowych i serialowych planach. Było bardzo sympatycznie. Pracowałam z   Witkiem Pyrkoszem, kręciliśmy scenę w sadzie; tę, w której Barbara przypomniała Lucjanowi, że to 40-lecie ich ślubu, bo mężczyźni zawsze o tym zapominają. Z Witkiem się znałam, spotkaliśmy się w radiu i krótko na jakimś planie filmowym. Trochę się go bałam, bo wiedziałam, że to bardzo kontrowersyjny partner, ale daliśmy radę. W swojej książce podziękował mi za bezkonfliktową wspólną pracę.

Oglądaj

Aktorka zdradziła także, że "M jak miłość" jest obecnie jej jedyną pracą: - Skończyłam 88 lat, nie przyjmuję już innych propozycji. Kiedyś  plan serialu był moim drugim domem, bo miałam tak dużo dni zdjęciowych. Łączą mnie bardzo sympatyczne stosunki z aktorami, członkami ekipy technicznej, ludźmi z działu administracji. Wiem, że jestem lubiana, chciana, że mogę sobie pogadać. Dogaduję się nawet z młodymi. Każdy dzień zdjęciowy wyrywa mnie z fotela. 

 

Teresa Lipowska nie narzeka na stan zdrowia

88-letnia artystka została zapytana o to, jak się czuję. Teresa Lipowska uspokoiła fanów, którzy niepokoili się o jej stan zdrowia: - Każdy wiek ma swoje prawa. Mentalnie czuję się znakomicie, jeszcze nie zapominam i mówię do rzeczy. Fizycznie już jest gorzej, mierzę się z bólem kręgosłupa i innymi starczymi dolegliwościami. Tak być musi, nie ma co się na to skarżyć. Nikt nie cofnie mi lat.

Oglądaj

Teresa Lipowska opowiedziała również, jak obecnie wygląda jej praca na planie "M jak miłość": - Mam cztery, pięć, czasem sześć dni zdjęciowych. Ostatni przed urlopem trwał prawie 12 godzin. Kręciliśmy odcinek specjalny, który ma zostać wyemitowany w rocznicę premiery serialu (odbyła się w sobotę 4 listopada 2000 r. o godz. 16.30 - przyp. red.). Jest wspomnieniowy, wypełniony retrospekcjami, trochę łzawy. Sceny, w których musieli wziąć udział wszyscy, powstały w nocy, dlatego mój dzień zdjęciowy był taki długi. Gdy mam jedną scenę, jestem na planie cztery godziny; jak siedem – 10 godzin. Jakoś jeszcze to wytrzymuję. A z okazji 25-lecia pierwszego klapsa na planie życzę serialowi "M jak miłość" i sobie jak najdłuższego życia. 

Źródło: Radio ZET/ Wikipedia/Plejada