Doszło do karczemnej awantury. O konflikcie ikon PRL nakręcono film
Joanna Pacuła zjawiła się w USA, zaczynając swoją karierę aktorską niemal od zera. W Nowym Jorku musiała znaleźć lokum, ale także kontakty potrzebne do tego, by móc zaistnieć w tamtejszej branży. Pomocy dużo młodszej koleżance udzieliła wówczas Elżbieta Czyżewska, wielka gwiazda PRL, która od lat mieszkała za oceanem i tam układała sobie zarówno życie prywatne, jak i zawodowe. Niestety, relacja gwiazd dość szybko się skomplikowała… Ostatecznie Pacuła musiała wyprowadzić się od nowej przyjaciółki, a Czyżewska nie ukrywała swojej niechęci do byłej współlokatorki. Owiany tajemnicą konflikt gwiazd kilka lat później zainspirował Agnieszkę Holland do realizacji filmu na kanwie tej historii.
- Joanna Pacuła w latach 80. rozpoczęła karierę w Stanach Zjednoczonych.
- Aktorka zatrzymała się u polskiej gwiazdy – Elżbiety Czyżewskiej.
- Ich znajomość zakończyła się konfliktem i awanturą.
- O relacji artystek w latach 80. nakręcono film „Anna”.
„Utalentowana Polka specjalizująca się w rolach demonicznych kusicielek w mrocznych dramatach psychologicznych oraz egzotycznych piękności w serialach i filmach produkowanych dla telewizji. Druga po Poli Negri aktorka z Polski, która zabłysnęła na firmamencie hollywoodzkich gwiazd.” – tak o Joannie Pacule napisano w „Amerykańskiej Encyklopedii Filmowej”. Piękna aktorka rzeczywiście osiągnęła za oceanem wiele – włączając w to m.in. nominację do Złotego Globu – ale jak plotkowano w branży, w zdobywaniu laurów początkowo mocno pomagała jej inna polska gwiazda – Elżbieta Czyżewska. Według niektórych relacji, Pacuła nigdy nie podziękowała za okazane wsparcie…
Znalazła schronienie u polskiej gwiazdy
Joanna Pacuła miała na koncie role w popularnych produkcjach PRL, gdy zdecydowała się spróbować swoich sił za granicą. Najpierw przeprowadziła się do Paryża, gdzie pracowała głównie jako modelka, a krótko później – za namową Romana Polańskiego – wyruszyła na podbój Hollywood. W USA początkowo nie wiodło jej się zbyt dobrze. Krótko po przyjeździe została okradziona nie tylko z oszczędności, ale i dokumentów, bez których nie mogła wrócić do kraju. W obliczu tej katastrofy pomocną dłoń niespodziewanie wyciągnęła do niej Elżbieta Czyżewska, polska aktorka, znana m.in. z filmów „Mąż swojej żony”, „Dom bez okien”, „Żona dla Australijczyka”, czy „Rękopis znaleziony w Saragossie”. Aktorka w latach 60. na stałe wyjechała z Polski i razem z mężem – dziennikarzem „New York Times” Davidem Halberstamem – zamieszkała w jego ojczyźnie.
Quiz: Najpiękniejsze kobiety PRL. Poznasz je po 1 zdjęciu z młodości?
W USA nigdy nie udało jej się odnieść takich sukcesów jak w Polsce, ale mogła liczyć na role teatralne i dość szybko nawiązała liczne kontakty w tamtejszej branży. To z kolei było bardzo pomocne, kiedy Joanna Pacuła zjawiła się w jej domu. Czyżewska miała nie tylko zaoferować jej miejsce w swoim mieszkaniu, ale i uruchomić znajomości, by młodsza koleżanka mogła rozwinąć skrzydła w Ameryce. Mówi się, że to dzięki Czyżewskiej 25-latka otrzymała rolę w „Parku Gorkiego”, która przyniosła jej nominację do Złotego Globu za najlepszą kreację drugoplanową.
„Myślę, że Pacuła przyjechała z Paryża z bardzo precyzyjnym planem. Chciała zrobić karierę, wykorzystując wszystkie sposoby. Ela była wielkoduszna i zaoferowała Joannie swoją pomoc. Oprowadzała ją, poznała z mnóstwem ludzi. Natomiast efektem tej znajomości było wielkie rozczarowanie. Nie pierwsze i nie ostatnie. Elka mnóstwo dawała i niestety nic nie dostawała w zamian” – opowiadała o tej znajomości Agnieszka Holland.
Po zaledwie kilku tygodniach Pacuła i Czyżewska zupełnie przestały się dogadywać. W mieszkaniu gwiazdy PRL miało dojść do wielkiej awantury, po której ta pierwsza spakowała walizkę i na zawsze opuściła lokum. Swoje miejsce odnalazła wówczas w Los Angeles, gdzie przez lata spełniała się jako modelka oraz aktorka. Do dziś nie wiadomo, co dokładnie poróżniło artystki. Elżbieta Czyżewska miała jednak ogromny żal do młodszej koleżanki i niechętnie wypowiadała się o niej w wywiadach.
O ich historii opowiedziano… w filmie
Skomplikowana relacja gwiazd kilka lat później zainspirowała Agnieszkę Holland i Jerzego Bogajewicza do nakręcenia filmu. „Anna”, dramat z 1987 roku, opowiadał o losach tytułowej bohaterki i młodszej od niej rodaczki – Krystyny, która udaje się do Ameryki. Kobieta wprowadza się do Anny, otrzymuje potrzebną pomoc, liczne kontakty w branży (obie są aktorkami), ale w zamian nie daje nic od siebie. Po osiągnięciu upragnionego celu, porzuca dawną przyjaciółkę…
Holland nie ukrywała, że to właśnie historia relacji Pacuły i Czyżewskiej była kanwą, na której powstał wspomniany film. Słynna reżyserka planowała nawet zaangażować do swojej produkcji tę drugą, ale ostatecznie artystki się nie dogadały. W Annę wcieliła się Sally Kirkland, która za swoją kreację otrzymała Złotego Globa i nominację do Oscara.
Źródło: Radio ZET/VIVA!