`

Do sieci trafiły potworne słowa o Fitkau-Perepeczko. „To przemoc cyfrowa”

2 min. czytania
28.07.2025 16:19
Obserwuj nas na Google

Agnieszka Fitkau-Perepeczko ma dość. Ceniona aktorka, znana między innymi z kultowego serialu "M jak miłość", jest ofiarą sztucznej inteligencji. AI tworzy informacje o chorobie, a nawet śmierci byłej modelki. Fitkau-Perepeczko wydała oficjalne oświadczenie w trudnej dla siebie sprawie. 

Do sieci trafiły potworne insynuacje o Fitkau-Perepeczko. „To nie jest zabawa”
fot. TOMASZ URBANEK/Dzien Dobry TVN/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie fake newsy dotyczące Agnieszki Fitkau-Perepeczki trafiają do internetu?
  • Co na temat fake newsów mówi Agnieszka Fitkau-Perepeczko? 
  • Gdzie można przeczytać oświadczenie cenionej aktorki? 

Agnieszka Fitkau-Perepeczko ma dość

Sztuczna inteligencja jest obecnie zarówno błogosławieństwem, jak i przekleństwem. Fani AI zwracają uwagę na możliwości rozwiązania, które znacznie ułatwia pracę i życie prywatne. Przeciwnicy nadmiernego stosowania nowoczesnych rozwiązań zwracają uwagę na niebezpieczeństwo kradzieży własności intelektualnej czy ilość fake newsów, które są tworzone przez AI. Jedną ze znanych osób, które padły ofiarami sztucznej inteligencji, jest Agnieszka Fitkau-Perepeczko. Aktorka otwarcie mówi o swoich problemach. 

Rozwiąż quiz dotyczący serialu "M jak miłość". Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Kto jest aktorem, a kto bohaterem „M jak miłość”? Test dla uważnych widzów

1/15 Witold Pyrkosz to:

Agnieszka Fitkau-Perepeczko na początku maja tego roku świętowała 83. urodziny. Aktorka w dalszym ciągu pozostaje aktywna zawodowo, chociaż obecnie częściej wybiera pisanie książek, których ma na swoim koncie aż 10. Aktorka znana polskim widzom z roli nieco szalonej Simony Muller, matki granego przez Steffena Mollera Stefana Mullera, w uwielbianym serialu "M jak miłość", odeszła z produkcji, chociaż jak sama przyznała po latach, została z niej raczej "brutalnie wyrzucona". Żona Marka Perepeczki do tej pory nie potrafi zrozumieć decyzji produkcji serialu.

Teraz jednak aktorka zmaga się ze znacznie większym problemem - od dłuższego czasu w internecie pojawiają się fake newsy dotyczącej jej choroby, a nawet śmierci. Agnieszka Fitkau-Perepeczko postawiła sprawę jasno. 

 

Agnieszka Fitkau-Perepeczko wydała oficjalne oświadczenie

Informacje o chorobie i śmierci cenionej aktorki martwią jej fanów oraz bliskich. Aby uciąć wszelkie spekulacje, Agnieszka Fitkau-Perepeczko wydała  oficjalne oświadczenie, które opublikowała na Instagramie. Gwiazda napisała w nim: "W sieci pojawiły się zmanipulowane filmiki wykorzystujące moje zdjęcia i nazwisko - informujące o mojej 'śmierci', 'chorobie' i inne niedorzeczności. To fałszywe treści generowane przez AI - bez mojej zgody i bez cienia prawdy. Takie filmiki są nie tylko kłamstwem, ale i brutalnym naruszeniem mojej prywatności oraz godności. To nie jest zabawa - to przemoc cyfrowa. Moi Drodzy - mam się dobrze. Dziękuję za troskę i wiadomości. A wszystkim, którzy tworzą te rzeczy - przypominam, że nawet AI nie zwalnia z odpowiedzialności". 

Źródło: Radio ZET/Instagram