`

Chcieli skłócić polskich reżyserów. Kulisy kultowych filmów PRL

3 min. czytania
01.04.2025 14:08
Obserwuj nas na Google

Krzysztof Zanussi i Andrzej Wajda, to jedne z najważniejszych nazwisk w polskiej kinematografii. Tworzyli w tym samym czasie i w tym samym nurcie, więc byli dla siebie dużą konkurencją. Artyści jednak nie mieli między sobą większych zwad, ale był moment w historii, w którym próbowano ich skłócić. I to są kulisy dwóch ważnych tytułów w polskiej kinematografii, czyli “Barw ochronnych” i “Człowieka z marmuru”. 

Krzysztof Zanussi i Andrzej Wajda
fot. Pawel Kibitlewski/REPORTER/East News
  • Krzysztof Zanussi i Andrzej Wajda tworzyli w tym samym czasie i byli dla siebie konkurencją.
  • Artyści nie kłócili się, ale regularnie pojawiały się informacje o narastającym konflikcie. 
  • Zanussi i Wajda postanowili rozwiązać problem. 

Czy Krzysztof Zanussi i Andrzej Wajda się nie lubili? 

Przez lata w świecie polskiego filmu krążyła pogłoska o tym, że Krzysztof Zanussi i Andrzej Wajda się nie lubią. Panowie byli swoimi konkurentami, obaj tworzyli w nurcie kina moralnego niepokoju, obaj tworzyli ambitne, szanowane produkcje. Byli i nadal są jednymi z najwybitniejszych polskich reżyserów. To pole idealne do rozwoju konfliktu i zwad, by zawalczyć o lepszą pozycję niż przeciwnik. Mimo tego Zanussi i Wajda mieli relację opartą na wzajemnym szacunku, a nawet współpracowali ze sobą. 

Quiz: Quiz. Polska Szkoła Filmowa, czyli test z klasyków rodzimego kina

1/13 W jakich latach funkcjonował nurt Polskiej Szkoły Filmowej?

Skąd więc podejrzenia o to, że byli ze sobą skonfliktowani? To relikt PRL-u, który już dawno został obalony przez obu zainteresowanych. Bardzo dużo o relacji Zanussi-Wajda możemy dowiedzieć się z kanału na YouTube “Historia Filmu”, na którym znajduje się opowieść Krzysztofa Zanussiego o jego znajomości z Andrzejem Wajdą. Z wideo dowiadujemy się, że to władze PRL próbowały wygenerować wzajemną niechęć między artystami.  

Dość szybko zorientowałem się, że nasza solidarność jest dla władzy niekorzystna. Z każdym razem, jak byłem wzywany do Wydziału Kultury w KC, to ktoś mi mówił o tym, że Wajda tak pode mną ryje, że tak zawsze sam z siebie opowiada krytyczne zdanie o moich filmach, o moich wystąpieniach. No i potem dowiedziałem się, że Andrzej słyszy to samo o mnie - opowiadał Zanussi na kanale “Historia Filmu”. 

Zanussi i Wajda mieli pakt 

Traf chciał, że panowie mieszkali blisko siebie i pewnego dnia postanowili wyjść razem na spacer, by porozmawiać o tym, co “opowiadają” na swój temat władzom. Doskonale zdawali sobie sprawę z tego, że ktoś próbuje namieszać między nimi. Zawarli więc pakt, który stanowił, że za każdym razem, gdy usłyszą znów, że rzekomo któryś z nich opowiada na drugiego jakieś nieprzyjemne rzeczy, będą się o tym informować. 

 

Nie oznacza to jednak, że reżyserzy nie byli później stawiani w niekomfortowych dla siebie sytuacjach. W 1976 roku, podczas Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych, film Zanussiego "Barwy ochronne" otrzymał Grand Prix. Okoliczności tego wyróżnienia były kontrowersyjne, ponieważ ówczesny wiceminister kultury Janusz Wilhelmi, będący zwolennikiem twórczości Zanussiego, wywarł presję na jury, aby nie przyznawać nagród filmowi Wajdy "Człowiek z marmuru".

W późniejszych latach zdarzały się sytuacje, w których Zanussi i Wajda się nie zgadzali, jednak artyści zawsze mówili o sobie z wzajemnym szacunkiem. Zanussi do dziś podkreśla, jak ogromny wkład miał Andrzej Wajda z polską kinematografię i kulturę. 

Oglądaj

Źródło: RadioZET/Wikipedia/YouTube “Historia Filmu”