„Całopalenie” Zanussiego. Dwóch aktorów odmówiło udziału w „ostatnim filmie” reżysera
Czarne chmury zawisły nad najnowszych i prawdopodobnie ostatnim filmem w karierze Krzysztofa Zanussiego. Na chwilę przed rozpoczęciem zdjęć dwoje aktorów, którzy mieli zagrać główne role, odmówiło udziału w filmie. Wybitny reżyser zdradził szczegóły.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie komplikacje pojawiły się u Zanussiego w grudniu 2025 roku.
- Dlaczego aktorzy odmówili udziału w filmie "Całopalenie".
- Jak Krzysztof Zanussi poradził sobie z brakiem obsady.
- Kiedy rozpoczęły się zdjęcia do filmu "Całopalenie".
Komplikacje przy najnowszym filmie wybitnego polskiego reżysera
Krzysztof Zanussi to wybitny polski reżyser, który ma na koncie mnóstwo produkcji. Filmowiec od jakiegoś czasu pracuje nad nowym filmem. Wiele rzeczy było już zaplanowanych, a zdjęcia do produkcji miały się rozpocząć w 2026 roku. Niestety po drodze Zanussi musiał zmierzyć się z nieoczekiwanymi wyzwaniami. Krzysztof Zanussi pracuje nad filmem pt. „Całopalenie”. Jak zdradził w rozmowie na kanale „Historia filmu”, w grudniu 2025 roku doszło do komplikacji. Krzysztof Zanussi jednak się nie poddał i zawalczył o film.
Rozwiąż filmowy quiz. Tylko mistrz zdobędzie komplet punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Quiz: Kto reżyserował "Idę"? Jeśli jesteś znawcą kina, to wstyd mieć mniej niż 10/17
Ten projekt był planowany na 2026 r. Uzyskał pieniądze, natomiast był w zawieszeniu i nagle w pierwszych dniach grudnia 2025 r. okazało się, że trzeba natychmiast zrobić kilka dni zdjęciowych, ponieważ jakieś inne pieniądze, które były na ten film przeznaczone, przepadną. Bez obsady, bez dokumentacji, w dzikim pośpiechu ruszyliśmy z tą produkcją. Wynikało to z tego, że albo byśmy ruszyli, albo tego filmu miałoby już nie być
Aktorzy odmówili udziału w filmie
Niestety Krzysztof Zanussi musiał zmierzyć się ze sporym wyzwaniem. Dwoje aktorów, którzy mieli wcielić się w główne postacie, nagle zrezygnowało, tłumacząc, że nie przemawia do nich tematyka produkcji.
Jest to pewnie mój ostatni film i szczególnie mi na nim zależy. Niemniej, ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu, dwoje aktorów do głównych ról, wcześniej już umówionych, odmówiło. Powiedzieli, że nie chcą w tym grać. W jakiś sposób, jeśli dobrze ich zrozumiałem, bo tłumaczyli mi to przez telefon, to była kwestia dystansu, że do tej tematyki nie chcą przylgnąć. Nie chcą o żadnych sprawach duchowych rozważać i że to jest im świat obcy. Oboje to powiedzieli, w różny sposób — poinformował rozgoryczony reżyser, dodając, że zaskoczyło go takie zachowanie "aktorów średniego pokolenia, którzy na tyle nie mieli zaufania do projektu, że powiedzieli, że wolą w nim nie występować
Doświadczony reżyser dobrze wie, że wyzwania są częścią jego pracy. Z problemem poradził sobie perfekcyjnie, a sytuacja była jeszcze bardziej skomplikowana, ponieważ dopiero na dzień przed zdjęciami było jasne, kto wystąpi przed kamerą.
Musiałem szybko szukać zmiany, przesunąć jednego aktora z jednej do drugiej roli. Ratowałem się naprawdę rozpaczliwie, bo dopiero dzień przed zdjęciami wiedzieliśmy, z kim to kręcimy i dalej do reszty filmu muszę teraz dopiero rozpocząć szerokie poszukiwania. To bardzo duże zaskoczenie dla mnie, ale trzeba się też z tym pogodzić
Zdjęcia do filmu „Całopalenie” ruszyły w pierwszych dniach marca 2026.
Źródło: Radio ZET/Historia filmu/ludzie.fakt.pl