`

Był pierwszym Wokulskim. O rolę walczył z prawdziwą legendą kina PRL

3 min. czytania
22.04.2025 12:37
Obserwuj nas na Google

„Lalka” Bolesława Prusa znów wkracza na salony, a wszystko za sprawą ekranizacji, nad którą pracuje obecnie Maciej Kawalski. W nowej odsłonie słynnej historii zobaczymy m.in. Marcina Dorocińskiego. Aktor nie kryje, że rola Wokulskiego jest spełnieniem jego zawodowych marzeń i ambicji, a także wyzwaniem, na które czekał od lat. Podobnie na tę postać patrzyli poprzednicy artysty – Mariusz Dmochowski i Jerzy Kamas oraz pretendenci do tej roli. Mało kto wie, że w latach 60. o występ w adaptacji uwielbianej powieści walczył jeden z najwybitniejszych aktorów w dziejach polskiego kina.

"Lalka"
fot. Materiały prasowe/IMDb
  • „Lalka” Bolesława Prusa doczekała się kilku ekranizacji.
  • W filmie Wojciecha Jerzego Hasa w Stanisława Wokulskiego wcielił się Mariusz Dmochowski.
  • Mało kto wie, że o tę rolę ubiegała się także ikona kina PRL.

Polacy kochają tę historię

„Lalka” to wielkie dzieło polskiej literatury i książka, która od dekad zachwyca kolejne pokolenia czytelników. Fanów tej powieści niezmiennie poruszają losy zamożnego, ale niezwykle skromnego, kupca warszawskiego Stanisława Wokulskiego, który robi wszystko, by zdobyć serce zubożałej, lecz wyniosłej arystokratki – Izabeli Łęckiej. Historia tej pary doczekała się już dwóch ekranizacji. W 1968 roku na ekrany przeniósł ją Wojciech Jerzy Has, a niespełna dekadę później Ryszard Ber. Obie produkcje spotkały się z ciepłym przyjęciem ze strony widzów i krytyków, którzy do dziś zachwycają się m.in. znakomitymi występami gwiazd.

Ekranizacje „Lalki” przyniosły wielką sławę zarówno Beacie Tyszkiewicz i Mariuszowi Dmochowskiemu z hitu Hasa, jak i Małgorzacie Braunek i Jerzemu Kamasowi z serialu Bera. Nie każdy jednak wie, że obsada tego pierwszego mogła wyglądać nieco inaczej. Okazuje się, że o rolę Wokulskiego zaciekle walczył… Zbigniew Cybulski.

Quiz: Ekranizacje polskiej literatury. Będziesz mistrzem, jeśli odpowiesz na 4. pytanie

---
1/15 Na początek łatwizna. Z którego filmu pochodzi ten kadr?

Chciał odciąć się od filmu Wajdy

Zbigniew Cybulski był jednym z najbardziej znanych polskich aktorów za granicą i jednym z najwybitniejszych artystów w dziejach rodzimego kina. Gdy wcielił się w akowca Maćka Chełmickiego w kultowym filmie Andrzeja Wajdy „Popiół i diament”, świat szybko okrzyknął go „polskim Jamesem Deanem”. „Zbigniew Cybulski to pierwszy powojenny filmowy idol. Postać, z którą pokolenie młodych ludzi późnych lat pięćdziesiątych mogło się identyfikować.” – mówiła PAP filmoznawczyni Katarzyna Wajda.

 

Sam aktor nie do końca chciał być jednak z tym wizerunkiem utożsamiany. Marzył o kreowaniu postaci zróżnicowanych, dlatego dość szybko zaczął pracować nad tym, by tę łatkę od siebie „odkleić”. Pomóc miały mu w tym kreacje w filmach Wojciecha Jerzego Hasa – „Jak być kochaną” (Wiktor), „Rękopis znaleziony w Saragossie” (Alfons van Vorden), a wreszcie… Stanisław Wokulski z „Lalki”. Zagranie w tej adaptacji, jak relacjonował przed laty Alfred Andrys, miało być wielkim marzeniem aktora. „I któregoś dnia mówi do mnie: ‘Chodź, łapniemy Hasa, jak będzie z psem na spacerze. Wiem, jak zagrać Wokulskiego i chcę mu zaproponować, żeby mnie wziął'. Zapytałem, czy nie może po prostu zadzwonić. Na co on, że się boi, że Has mu odmówi, więc lepiej będzie z zaskoczenia.’”- wspominał.

Ostatecznie do spotkania nie doszło. Szansę na zrealizowanie planu odebrał Cybulskiemu tragiczny wypadek. Artysta zginął 8 stycznia 1967 r. we Wrocławiu, wracając z planu zdjęciowego filmu „Morderca zostawia ślad” Aleksandra Ścibora-Rylskiego. Wpadł pod koła pociągu, do którego próbował wskoczyć na dworcu kolejowym. Zmarł na skutek obrażeń, w wieku zaledwie 39 lat.

Film Polski
Fot.

Źródło: Radio ZET/Filmweb/dzieje.pl