`

Legendarny aktor PRL mówił, że czuje się dobrze. Wkrótce padł nieprzytomny

3 min. czytania
04.11.2024 08:22
Obserwuj nas na Google

Uznano go za najwybitniejszego polskiego aktora tragikomicznego. Był u szczytu sławy. Niestety drogę do wielkiej kariery przerwała tragedia. Początkowo wierzono, że aktor wyjdzie cało z wypadku, w którym uczestniczył. Niestety kilka dni później rozegrał się dramat.

Bogumił Kobiela
fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe, Screen Filmpolski.pl

Kim był  Bogumił Kobiela?

W czasach PRL-u nie brakowało wybitnych artystów. To czas, kiedy debiutowało wielu aktorów, piosenkarzy czy zespołów muzycznych, które do dzisiaj cieszą się olbrzymią popularnością. Wiele utworów zyskało miano kultowych. Znają je nie tylko starsze, ale także młodsze pokolenia. W PRL-u powstały również  filmowe i serialowe produkcje, które do dzisiaj chętnie są oglądane przez kolejne pokolenia, a cytaty z nich na stałe zagościły w słownikach Polaków. „Miś”, „Vabank”, „Znachor”, „Seksmisja” czy „Alternatywy 4”, to tylko niektóre tytuły, które cieszą się niesłabnącą popularnością. Niestety wielu wybitnych artystów już nie ma wśród nas. Niektórzy odeszli na skutek choroby, życie innych przerwał tragiczny wypadek. Jednym z takich aktorów był Bogusław Kobiela. Był uwielbiany nie tylko przez Polaków, miał również fanów w innych krajach. Kiedy doszło do wypadku, w wyniku którego zmarł, był u szczytu sławy.

Bogumił Kobiela urodził się 31 maja 1931 roku w Katowicach, dorastał we wsi Tenczynek niedaleko Krakowa. Był polskim aktorem teatralnym i filmowym. Po ukończeniu liceum postanowił kształcić się w kierunku aktorstwa. Wybrał Państwową Szkołę Aktorską w Krakowie. Grał w wielu teatrach m.in. w Teatrze Wybrzeże w Gdańsku, teatrzyku studenckim Bim-Bom, razem ze Zbigniewem Cybulskim, Teatrze Ateneum w Warszawie czy Teatrze Komedia. Nie brakowało również jego występów w Teatrze Telewizji. Pojawiał się też w Telewizji Polskiej w różnych programach satyrycznych.

 

Popularność przyniosły mu role u boku najlepszych reżyserów w kraju. Tworzył wspaniałe tragikomiczne postacie. Jedną z jego najpopularniejszych ról była ta w filmie z 1960 roku „Zezowate szczęście” w reżyserii Andrzeja Munka. Kobiela wcielił się w rolę Jana Piszczyka. Nie zabrakło go również w produkcjach Andrzeja Wajdy. Zagrał m.in. w filmie „Popiół i diament”, gdzie wcielił się w postać Drewnowskiego. Nie mogło go również zabraknąć w filmie Wajdy „Wszystko na sprzedaż”. W filmie psychologicznym z 1969 roku, gdzie głównym tematem jest tragiczna śmierć Zbigniewa Cybulskiego, zagrał samego siebie.

Quiz: Jak dobrze znasz kulturę PRL-u? Młodzi wyłożą się już na 3. pytaniu

1/20 Utwór "Kryzysowa narzeczona", który do dzisiaj cieszy się popularnością, pochodzi z repertuaru

Bogumił Kobiela – tragiczna śmierć

Był rok 1969, a Kobiela był u szczytu sławy. Utalentowany i rozpoznawalny aktor miał przed sobą świetlaną przyszłość. Widzowie go kochali, a polscy reżyserzy chętnie podejmowali z nim współprace. Niestety, plany i marzenia zostały przerwane przez tragedię, do jakiej doszło 2 lipca w Buszkowie koło Koronowa. To tam samochód, którym podróżował aktor razem z żoną i dwójką autostopowiczów, wpadł w poślizg i czołowo zderzył się z pustym autobusem Jelcz 043, który należał do świdnickiej cukrowni. Autostopowiczom nic się nie stało. Żona aktora została ranna – miała złamaną rękę i rozcięte czoło. Jak sama relacjonowała, tuż po przyjeździe ratowników medycznych, Kobiela poprosił ich, aby zajęli się żoną, on sam miał przyznać, że czuje się dobrze i nic mu nie dolega. Niedługo po wypowiedzeniu tych słów, padł nieprzytomny na ziemię.

Jak się później okazało, pękła mu śledziona i doznał wewnętrznego krwotoku. Natychmiast został przewieziony do bydgoskiego szpitala. Nazajutrz odzyskał przytomność. Następnie przewieziono go do Gdańska, do specjalistycznej kliniki. Po dwóch operacjach i niemal godzinnej reanimacji, 8 dni później, 10 lipca aktor zmarł. Jego ciało spoczęło na cmentarzu w Tenczynku.

W Łodzi na ul. Piotrkowskiej w Alei Gwiazd znajduje się gwiazda aktora, a w Katowicach w Galerii Artystycznej na placu Grunwaldzkim można podziwiać popiersie Kobieli. W Gdańsku z kolei jego imieniem i nazwiskiem nazwano jedną z ulic.

Źródło: Radio ZET/Wikipedia/Filmweb.pl