Brad Pitt czekał na ten triumf wiele lat. Polacy szybko powinni udać się do kin
To wielki powrót Brada Pitta. Najbardziej wyczekiwana produkcja tego sezonu zarobiła krocie w tygodniu otwarcia. "F1: Film" pobija wszelkie rekordy popularności, a legendarny aktor triumfuje po wielu latach.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Ile zarobił "F1: Film" w tygodniu otwarcia.
- O czym opowiada film.
- Jaki sukces osiągnął Brad Pitt.
Wielki triumf produkcji. Dla Brada Pitta to najlepsze otwarcie od lat
Brad Pitt ma za sobą znakomity weekend - jego najnowszy film "F1: Film" zanotował imponujące otwarcie, zarabiając 144 miliony dolarów na całym świecie. To najlepszy start w całej karierze aktora, co jest szczególnie godne uwagi, biorąc pod uwagę, że jego ostatnie produkcje nie odnosiły większych sukcesów.
Quiz: Najlepsze polskie kryminały – jak dobrze je znasz? Geniusz zdobędzie 17/17
Tym razem jednak Pitt przebił swoje wcześniejsze osiągnięcia - dotychczasowy rekord należał do "World War Z" z 2013 roku, który w pierwszy weekend zgarnął 112 milionów dolarów. Choć "World War Z" nadal pozostaje najbardziej dochodowym filmem aktora z łącznym wynikiem 540 milionów dolarów, to nie wiadomo jeszcze, jak potoczą się losy "F1: Film". Wynik projektu może okazać się wysoki, dzięki globalnej popularności wyścigów Formuły 1.
"F1: Film" - o czym opowiada produkcja?
„F1: Film” opowiada historię wyścigowej legendy Sonny'ego Hayesa (w tej roli Brad Pitt), który daje się namówić na powrót z emerytury, żeby poprowadzić zmagający się z problemami zespół Formuły 1 i zostać mentorem młodego mistrza kierownicy. W świecie pełnym rywalizacji, adrenaliny i polityki wyścigowej, musi odnaleźć się na nowo zarówno jako sportowiec, jak i mentor. Film łączy dynamiczne sceny wyścigów z emocjonalną opowieścią o pasji, odkupieniu i drugim początku.
Źródło: Radio ZET