Aktor szczerze o mrocznych stronach Hollywood. Są "zmuszani do tworzenia złych rzeczy"
Channing Tatum dołączył do grona gwiazd zdradzających ciemniejsze odcienie branży filmowej. Aktor w udzielonym ostatnio wywiadzie zdradził, dlaczego jego zdaniem powstaje coraz więcej złych filmów.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Gdzie Channing Tatum udzielił szczerego wywiadu.
- Co jego zdaniem nie działa w branży filmowej.
- Co jest tego powodem.
Channing Tatum o problemach w branży filmowej
Channing Tatum promuje właśnie najnowszy film ze swoim udziałem, czyli “Roofman” (w Polsce “Urodzony tatuś”). Z tej okazji udzielił wywiadu w popularnym youtubowym programie “Hot Ones”, w którym otworzył się na temat serwisów streamingowych i aktualnej sytuacji w Hollywood. Twierdzi, że w obecnych czasach aktorzy są zmuszeni do udziału w projektach średniej jakości, by móc się utrzymać ze swojej pracy.
Jak dobrze znasz komedie romantyczne? Pytamy o klasyki. Dalszą część artykułu zajdziesz pod quizem.
Quiz: Kultowe komedie romantyczne. Pamiętasz te filmy? [QUIZ]
Myślę, że obecnie, kiedy dostajesz propozycję zagrania w filmie lub próbujesz nakręcić film, masz do czynienia z bardzo zagmatwaną ścieżką możliwości i czasami naprawdę wydaje się, że motywuje cię to do tworzenia złych rzeczy, aby otrzymać wynagrodzenie, zamiast tworzyć coś naprawdę dobrego dla ludzi, którzy faktycznie oglądają te rzeczy i dla ludzi, którzy chcą oglądać te filmy (...) - powiedział w rozmowie z Seanem Evansem.
Aktor stwierdził, że Hollywood stało się “zepsute” a winne są temu serwisy streamingowe. Dodał jednak, że wierzy w branżę i w to, że wszystko w końcu się ułoży: “To taka sytuacja do góry nogami, ale wierzę, że te zakłócenia doprowadzą do czegoś dobrego. Naprawdę w to wierzę. Wierzę, że serwisy streamingowe pojawiły się nie bez powodu i że zmiany były konieczne, że wszystko musiało się przekształcić” - powiedział Tatum.
Channing Tatum o produkcjach ze swoim udziałem
Aktor nie ukrywa jednak, że sam ma na koncie tytuły, z których nie jest dumny. Film “Wciąż ją kocham”, w którym wystąpił z Amandą Seyfried określił jako “generyczny”, a od “Deadpool & Wolverine” z ubiegłego roku już w ogóle się odciął. “Byłem tam przez dwie sekundy, więc nie czuję się częścią tego projektu” - wyznał.
Źródło: Radio ZET/Hot Ones YouTube