Afera wokół nowego filmu Disneya. Aktorzy są zgodni
Choć do oficjalnej premiery "Śnieżki" został jeszcze tydzień, produkcja Disneya już teraz wzbudza ogromne emocje. Eksperci mają zastrzeżenia do wielu aspektów filmu, w tym do generowania krasnoludków dzięki CGI. Głos w sprawie zabrali aktorzy niskorośli.
- Nowa ekranizacja "Śnieżki" to odświeżenie klasyka z 1937 roku.
- w filmie występują Gal Gadot oraz Rachel Zegler.
- Disneyowska produkcja wzbudza wiele wątpliwości.
"Śnieżka" wzbudza wątpliwości aktorów
"Śnieżka" ma dołączyć do grona filmów live action wyprodukowanych przez Disney, produkcja wzbudzała kontrowersje na długo przed premierą. Wszystko przez niektóre decyzje twórców "Śnieżki". Swoje wątpliwości wyrazili zarówno widzowie i fani Disneya, jak i eksperci oraz aktorzy. W 2022 roku głos w sprawie "Śnieżki" zabrał gwiazdor "Gry o tron" Peter Dinklage. Aktor zmagający się z karłowatością wynikającą z achondroplazji poruszył temat siedmiu krasnoludków, którzy na potrzeby "Śnieżki" zostali wygenerowani w taki sam sposób, jak efekty specjalne. Wówczas aktor stwierdził, że ponownie opowiedzenie historii o "siedmiu krasnoludkach żyjących w jaskini” jest „zacofane”. W rozmowie z Markiem Maronem w 2022 roku Dinklage nie krył rozczarowania.
Byłem zaskoczony, że byli tak dumni z obsadzenia Latynoski w roli Królewny Śnieżki. Z jednej strony jesteście progresywni, ale jednocześnie nadal tworzycie tę zacofaną historię o siedmiu krasnoludkach żyjących razem w jaskini? Czy moje wysiłki nic nie zmieniły?
Quiz: Z jakiej bajki Disney’a jest ta piosenka?
Teraz stanowisko Petera Dinklage poparli inni aktorzy niskorośli. W rozmowie z "Daily Mail" Choon Tan określił użycie CGI do wygenerowania krasnoludków "absolutnie absurdalnym i w pewnym sensie dyskryminującym”.
Nie ma nic złego w obsadzaniu osób z karłowatością w rolach krasnoludków, jeśli jest ku temu okazja
Blake Johnston, niskorosły aktor, dodał, że "wiele osób z karłowatością marzy o takich rolach”. - Disney poddał się naciskom związanym z poprawnością polityczną, a tym samym pozbawił najlepszych aktorów zmagających się z karłowatością możliwości pracy.
"Śnieżka" jest zbyt postępowa?
Kwestia wygenerowanych komputerowo krasnoludków nie jest jedynym problemem "Śnieżki". Wielu osobom nie podoba się zatrudnienie Rachel Zegler w roli tytułowej księżniczki. Ich zdaniem młoda aktorka, w której żyłach płynie mieszanka krwi polskiej, kolumbijskiej, włoskiej i niemieckiej odbiega od opisywanej Śnieżki, która miała "czarne włosy i błękitne oczy, a skórę białą jak śnieg". To kolejny raz, kiedy próba zwiększenia różnorodności w produkcjach kończy się dla Disneya krytyką. Wcześniej opinia publiczna wyrażała niezgodę na zatrudnienie Halle Bailey w roli syrenki Ariel, znanej z filmu "Mała Syrenka".
Dla wielu osób kontrowersyjna jest także rola Gal Gadot, która w "Śnieżce" wciela się w Złą Królową. Krytycy uważają, że to izraelska aktorka jest ładniejsza, co ich zdaniem wyklucza motyw zazdrości, który doprowadził królową do próby zabicia Śnieżki. Nie brak także głosów osób, które zastanawiają się nad atmosferą na planie. Gal Gadot otwarcie wspiera wojska Izraela, w których sama służyła przez dwa lata. Rachel Zegler opowiedziała się natomiast po stronie Palestyny.
Źródło: Radio ZET/ BBC