Adamczyk porównuje pracę w Polsce i USA. „Amerykański aktor to by się popłakał”
Piotr Adamczyk to dobrze znany aktor, który na koncie ma mnóstwo ról w wielu kultowych produkcjach. Aktor robi także karierę za oceanem. W jednym z wywiadów odniósł się do pracy na zagranicznym rynku i zdradził, jakie są różnice.
- Piotr Adamczyk to jeden z najpopularniejszych polskich aktorów.
- Aktor gra zarówno w polskich, jak i zagranicznych produkcjach.
- W niedawnym wywiadzie odniósł się do pracy aktora i porównał pracę na planie w Polsce i w Stanach Zjednoczonych.
Piotr Adamczyk robi karierę także w USA
Piotr Adamczyk to jeden z najpopularniejszych polskich aktorów. Jest absolwentem PWST w Warszawie. Na koncie ma sporo ról zarówno filmowych, jak i serialowych. Jego karierę na dużym ekranie rozpoczął film w reżyserii Jerzego Antczaka „Chopin. Pragnienie miłości”. Znany jest również z filmu „Karol. Człowiek, który został papieżem” z 2005 roku oraz „Karol. Papież, który pozostał człowiekiem” z 2006 roku. Ponadto Polacy doskonale znają go z takich polskich produkcji jak m.in. „Testosteron”, „Nie kłam, kochanie”, „Śniadanie do łóżka”, „Listy do M.” czy „Och, Karol”.
Quiz: Pamiętasz najlepsze polskie aktorki z PRL-u? Młodzież odpadnie na 5. pytaniu
Kariera Piotra Adamczyka nie ogranicza się tylko do rodzimego rynku. Aktor pojawia się także na planach filmowych w USA. Wystąpił w takich produkcjach jak m.in.: "Hawkeye", "For All Mankind", "Night Sky". Co jakiś czas Adamczyk uchyla rąbka tajemnicy i zdradza, jak wygląda praca na planie za oceanem.
Piotr Adamczyk szczerze o pracy na planach filmowych w USA
Piotr Adamczyk pojawił się niedawno w podcaście Kuby Wojewódzkiego i Piotra Kędzierskiego. W rozmowie opowiedział nie tylko o swoim życiu, ale także karierze, jaką robi w Stanach Zjednoczonych. To właśnie przy okazji tej rozmowy, zdradził, jaka jest różnica pomiędzy pracą przy polskiej produkcji, a jaka przy zagranicznej.
Jak zauważył tworzenie filmu w Polsce, a w USA to dwie różne rzeczy. Przede wszystkim na planach filmowych za oceanem panuje spokój, w Polsce jest większy chaos i pośpiech.
Ekipa tam się zachowuje wyjątkowo. Jak jest ten moment "Uwaga, wchodzą gwiazdy" to jest ogromna cisza.
Czy zagraniczni aktorzy odnaleźliby się na planie w Polsce? Piotra Adamczyk jest przekonany, że mieliby z tym duży problem ze względu na nerwową atmosferę i szybkiego tempa pracy, jakie panuje na wielu planach.
Myślę, że taki amerykański aktor, który by się znalazł w naszym polskim światku filmowym, to by się popłakał, że nie może się skupić. […] U nas wszyscy gadają, wiesz, wszyscy krzyczą "Cisza, cisza! Będziemy kręcić.
Źródło: Radio ZET/Kultura.gazeta.pl/Podcast WojewódzkiKędzierski/Wikipedia