127. rocznica narodzin wielkiego mistrza kina. Zrobił najlepsze thrillery w historii
Alfred Hitchcock jest jednym z najważniejszych reżyserów w historii kina. Pokazał, że największe emocje można wywołać nie krwią i przemocą, lecz spojrzeniem i ciszą. W jego filmach zwykli ludzie znajdowali się w sytuacjach bez wyjścia. Z okazji 127. rocznicy urodzin warto przypomnieć sobie twórczość człowieka, którego słusznie nazwano mistrzem suspensu.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie motywy powtarzają się w filmach Hitchcocka.
- Dlaczego Hitchcock nie traktował widza jako biernego obserwatora.
- Które filmy Hitchcocka zrewolucjonizowały kino grozy.
- Co przyczyniło się do wzrostu pozycji filmów Hitchcocka z czasem.
Pomysły Alfreda Hitchcocka wyprzedziły swoją epokę
Alfred Hitchcock urodził się 13 sierpnia 1899 roku w Londynie. Zanim stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych reżyserów na świecie, zdobywał doświadczenie przy brytyjskich produkcjach niemych. Już w pierwszych filmach tworzył motywy, które później stały się jego znakiem rozpoznawczym - niewinny człowiek oskarżony o coś, czego nie zrobił, ucieczka, pomyłka tożsamości, obsesja oraz zagrożenie czające się tuż za rogiem.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Najbardziej doceniani reżyserzy - jak dobrze ich znasz? Rozpoznaj po zdjęciu
Jego kariera trwała ponad pięć dekad, a filmografia obejmuje kilkadziesiąt produkcji. Alfred Hitchcock nie traktował widza jak biernego obserwatora. Wiedział, że napięcie jest znacznie większe wtedy, gdy publiczność wie, że pod stołem znajduje się bomba, podczas gdy bohater spokojnie prowadzi rozmowę.
Reżyser potrafił zamienić zwyczajną sytuację w źródło niepokoju. W "Oknie na podwórze" wystarczyło, że fotograf obserwował sąsiadów przez okno, by pozornie banalne podglądanie przerodziło się w śledztwo dotyczące morderstwa. Film jest uznawany za jeden z najważniejszych thrillerów w historii kina.
\"Okno na podwórze\" Alfreda Hitchcocka
"Psychoza”, "Zawrót głowy” i "Okno na podwórze” - klasyki, które się nie starzeją
Trudno wskazać jeden film, który najlepiej pokazuje geniusz Hitchcocka. "Psychoza" z 1960 roku zmieniła sposób opowiadania historii w kinie grozy, a słynna scena pod prysznicem stała się jednym z najbardziej rozpoznawalnych momentów w historii filmu. Reżyser potrafił zburzyć oczekiwania widza i sprawić, że nagle wszystko, co wydawało się oczywiste, przestawało takie być.
Jeszcze bardziej zagadkowy jest "Zawrót głowy" z Jamesem Stewartem i Kim Novak. To opowieść o obsesji, pożądaniu, utracie i próbie stworzenia idealnego obrazu drugiego człowieka. Początkowo film nie spotkał się z aż tak entuzjastycznym przyjęciem, jednak z czasem jego pozycja rosła.
Do tego dochodzą "Ptaki", "Nieznajomi z pociągu", "Północ, północny zachód". Ten ostatni pokazuje jeszcze inną twarz reżysera - bardziej widowiskową, pełną pościgów, pomyłek i spektakularnych scen. Cary Grant wciela się w mężczyznę, który zostaje pomylony z kimś innym i musi uciekać przed ludźmi, których nawet nie zna.
Alfred Hitchcock
Alfreda Hitchcocka fascynowała ludzka psychika
Alfred Hitchcock interesował się tym, co dzieje się w głowie człowieka, kiedy się pojawia strach. Bohaterowie jego filmów bywają obsesyjni, podejrzliwi, zazdrośni albo zwyczajnie przerażeni. Reżyser chętnie przyglądał się również temu, dlaczego tak bardzo chcemy zaglądać w cudze życie, nawet gdy wiemy, że nie powinniśmy.
Alfred Hitchcock
Hitchcock stworzył język suspensu, z którego kino korzysta do dziś. Jego pomysły można odnaleźć w thrillerach psychologicznych, kryminałach, horrorach i filmach sensacyjnych powstających wiele dekad po jego śmierci. Reżyser zmarł w 1980 roku, ale jego nazwisko wciąż jest synonimem filmowego napięcia. I choć od jego narodzin minęło już 127 lat, wystarczy włączyć "Psychozę", "Zawrót głowy" albo "Okno na podwórze", by przekonać się, że mistrz nadal potrafi przestraszyć widza skuteczniej niż niejeden współczesny twórca.
Źródło: Radio ZET/ Wikipedia/Filmweb